Jażdżewski: Do 15 IV spotkanie w sprawie eksportu mięsa do Rosji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-04-03 12:38

Kolejne spotkanie polskich i rosyjskich służb weterynaryjnych w sprawie eksportu mięsa z Polski ma się odbyć przed 15 kwietnia - poinformował w poniedziałek PAP Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski.

Kolejne spotkanie polskich i rosyjskich służb weterynaryjnych w sprawie eksportu mięsa z Polski ma się odbyć przed 15 kwietnia - poinformował w poniedziałek PAP Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski.

Negocjacje w sprawie wznowienia handlu mięsem trwają od pięciu mięsięcy. Rosja wprowadziła od 10 listopada 2005 roku zakaz importu mięsa z Polski, a od 14 listopada także produktów pochodzenia roślinnego. Sankcje te uzasadniła fałszowaniem przez polskich eksporterów świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych.

Na pytanie PAP, czy dotychczasowe wyjaśnienia  przedstawicieli Polski nie były wystarczające, Jażdżewski powiedział, że strona rosyjska ma jeszcze wątpliwości, które m.in. dotyczą kontroli towarów. "Mamy się spotkać po to, aby rozwiać te wątpliwości i przedstawić stronie rosyjskiej nasze dalsze propozycje" - powiedział Jażdżewski.

Polska przyznała, iż w handlu żywnością z Rosją rzeczywiście występowały nieprawidłowości i poinformowała Moskwę, co już zrobiła i co jeszcze zamierza zrobić, aby nie dopuścić do powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości.

W ubiegły piątek (31 marca) po trzyletniej przerwie zebrała się w Moskwie polsko - rosyjska Międzyrządowa Komisja ds. Współpracy Gospodarczej. Po spotkaniu minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział, że prace komisji powinny przybliżyć zamknięcie tak istotnej dla Polski sprawy, jak uchylenie przez Rosję zakazu importu polskiej żywności.

"Zdyscyplinowaliśmy nasze służby weterynaryjno-fitosanitarne do tego, aby w ciągu dwóch tygodni odbyły - mam nadzieję ostatnie - spotkanie w tej sprawie i przedłożyły nam swoje jednoznaczne stanowiska w kwestiach, które mogą jeszcze pozostawać sporne, choć po pięciu miesiącach dyskusji nie powinny" - poinformował minister.

Woźniak zauważył, że "bardzo ważnym argumentem w rozmowach na temat rosyjskiego embarga był list, jaki w tej sprawie kilka dni temu premier Kazimierz Marcinkiewicz wystosował do szefa rządu rosyjskiego Michaiła Fradkowa". "To był punkt zwrotny, gdy ustalaliśmy, że to służby weterynaryjne i fitosanitarne powinny określić swoje stanowisko" - powiedział.