Jeden chętny na PPP w Żywcu

ANP
opublikowano: 2011-04-04 11:43

Rękawicę podejmie kanadyjska firma. Jeśli zbuduje szpital, otworzy drogę innym inwestycjom w PPP. Jeśli...

To będzie pilotażowy projekt medyczny realizowany w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) w Polsce. Początkowo zainteresowanych budową szpitala w Żywcu (kosztem około 138 mln zł) było aż dziewięć podmiotów. Jednak po negocjacjach zostało ich już tylko siedem, a ostatecznie na złożenie oferty zdecydowała się jedynie kanadyjska firma InterHealth Canada. Mimo to przedstawiciele starostwa są zadowoleni..
– Będziemy prekursorem w Europie środkowej i wschodniej. Na zbadanie oferty mamy 90 dni, a potem ewentualnie dodatkowe 60 – mówi Tomasz Baron, rzecznik starostwa żywieckiego.
– Z punktu widzenia konkurencyjności to porażka powiatu. To, że zainteresowanie było duże, a oferta jedna, wskazuje na to, że projekt został źle przygotowany – uważa tymczasem mecenas Dominika Uberman z kancelarii CMS Cameron McKenna.
Zdaniem Kacpra Kozłowskiego z firmy doradczej Investment Support, przetarg w Żywcu był „skrajnie trudny”.
– Powiaty mają mniej pieniędzy, a rynek usług medycznych narażony jest na dużą konkurencję. Wpłynięcie jednej oferty nie jest dobrym prognostykiem dla innych tego typu inwestycji w medycynie, a według mojej wiedzy w kolejce czeka kilka innych podobnych projektów. Jednak jeśli w Żywcu podpiszą umowę o PPP, a podmiot prywatny zamknie finansowanie, jestem przekonany, że przybędzie o wiele więcej projektów szpitali w partnerstwie – komentuje Kacper Kozłowski.
Na złożenie oferty nie zdecydowały się konsorcja z udziałem firm: Vamed, Szpitale Polskie, Warbud, Hochtief Polska, Strabag i Karmar.
– Potrzebowaliśmy dodatkowych rozmów z powiatem, dlatego próbowaliśmy przesunąć ostateczny termin składania oferty. Zaproponowane warunki były bardzo trudne do realizacji – komentuje Krzysztof Droń z Vamed Group.
– W postępowaniu było bardzo dużo obostrzeń i ryzyk przerzuconych na partnera prywatnego. Według mnie jakieś 80-90 proc., co przeczy idei partnerstwa – mówi Jarosław Fedorowski, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Szpitali Polskich.
Przedstawiciel Warbudu wskazuje na zmianę ustawy o PPP z lipca 2010 r., według której wszystkie firmy wchodzące w skład konsorcjum składającego ofertę ponoszą nieograniczoną odpowiedzialność za wykonanie całego zamówienia.
– Uznanie takiej zasady przez przedsiębiorcę budowlanego wiąże się z przyjęciem przez niego odpowiedzialności również za świadczenie usług medycznych przez 30 lat. Złożenie oferty w tych okolicznościach było zbyt ryzykowne – mówi Michał Piotrowski, kierownik działu ds PPP w Warbudzie.