Przychody firmy zmniejszyły się o 3,8 proc. do 170,7 mln zł, a EBITDA o 21,2 proc. do 14 mln zł.
Do spadku wyników przyczynił się przede wszystkim “skokowy i nieprzewidywalny” wzrost cen surowców i opakowań do produkcji - przyznaje spółka.
Jak dodano, trzecia fala koronawirusa oddziaływała istotnie negatywnie na grupę, powodując oprócz globalnej inflacji połączonej z brakiem dostępności surowców i komponentów do produkcji także blokadę rynków sprzedaży (lockdowny w kraju i eksporcie) i wzmożoną absencję pracowników.
“Zderzyliśmy się ze wzrostem cen dla każdej kategorii zakupowej. Konsumenci również reagują inaczej niż podczas pierwszej fali koronawirusa z początku ubiegłego roku, czego przykładem jest np. drastyczny spadek popytu w kategorii mydeł antybakteryjnych i w konsekwencji niższa sprzedaż naszego mydła antybakteryjnego Apart.” - komentuje Magdalena Mielimonka, wiceprezes spółki.
Kapitalizacja spółki to 352 mln zł. W szczycie covidowej hossy w lipcu 2020 r. kurs akcji wynosił 12,8 zł i był 17-krotnie wyższy niż przed wybuchem pandemii. Obecnie wynosi około 4 zł.
