Jednoślady wracają na tradycyjną ścieżkę

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-04-07 20:00

Pandemia zaburzyła sezonowość rynku motocykli i motorowerów, ale też pomogła mu rosnąć. W tym roku trudno będzie to powtórzyć.

W marcu 2021 r. zarejestrowano w Polsce nieco ponad 3,1 tys.nowych motocykli i motorowerów. To wynik o 139,1 proc. większy niż w poprzednim miesiącu i o 45 proc. większy niż w marcu 2020 r. Łącznie od początku roku wydziały komunikacji zarejestrowały w swoich bazach 5143 jednoślady, o 5,75 proc. mniej niż rok wcześniej.

To, że spadek zainteresowania wszystkimi jednośladami wynosi tylko niespełna 6 proc., zawdzięczamy segmentowi motocykli. Tylko w marcu zarejestrowano ich ponad 2,2 tys., a to aż o 64,7 proc. więcej niż rok temu. W całym pierwszym kwartale 2021 r. na drogi wyjechało ponad 3,5 tys. nowych motocykli, o blisko 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Motocyklowym liderem jest na koniec marca BMW (617 rejestracji, plus 63,2 proc. r/r), przed Hondą (612, plus 10,3 proc. r/r) i Yamahą (257, minus 2,3 proc. r/r).

Niestety do minimalizowania na strat rynku jednośladów nie przyłożył się segment motorowerów. Popyt wyraźnie osłabł - w marcu przybyło ich jedynie 0,9 tys. Choć to o 11,7 proc. więcej niż rok temu, wynik ten nie oznacza poprawy sytuacji. W pierwszym kwartale zarejestrowano bowiem aż o 31 proc. motorowerów mniej niż rok wcześniej (przybyło tylko 1,6 tys. nowych pojazdów).

Najpopularniejszy w segmencie jest Romet Motors - przybyły 382 motorowery tej marki (minus 51 proc. r/r). Drugą pozycję zajmuje Junak (179, minus 49,3 proc. r/r), a trzecią - Barton (120, minus 44,7 proc. r/r)

W analizowanym okresie zarejestrowano również ponad 15 tys. używanych jednośladów przywiezionych z zagranicy. To wynik o 54 proc. większy niż odnotowany w pierwszym kwartale 2020 r.

Warto przypomnieć, że w 2020 r. popyt na nowe jednoślady kształtował się bardzo nietypowo. Brak tradycyjnego dla tego rynku mocnego odbicia w marcu miał oczywiście swoje źródła w strachu wywołanym pandemią. W kolejnych miesiącach rejestracji przybywało, a popyt utrzymywał się nawet późną jesienią. Wyjątkowy był też wynik grudnia 2020 r., kiedy zarejestrowano w Polsce aż 5,7 tys. nowych motocykli i motorowerów (wzrost o ponad 171 proc. r/r). Dzięki temu jednoślady zakończyły pandemiczny 2020 r. rok na 5-procentowym plusie, z rezultatem ponad 40 tys. zarejestrowanych nowych pojazdów. Na te wyniki wpłynęła przede wszystkim nowa norma emisji spalin, która zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2021 r. W tym roku nietypowe czynniki nie powinny już mieć wpływu na rynek, co oznacza, że ubiegłoroczny wynik uda się co najwyżej powtórzyć, ale jest raczej nie do pobicia.