Jednostki dają zarobićlepiej niż akcje TFI

Ewa Bednarz
opublikowano: 15-11-2011, 00:00

Na warszawskiej giełdzie notowane są już trzy towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Rynek w tym roku obszedł się z nimi bardzo surowo

Koniunktura na rynkach akcji ostatnio nie sprzyja notowaniom towarzystw funduszy inwestycyjnych. GO TFI straciło od dnia pierwszego notowania prawie 46 proc., Idea TFI 50,5 proc., a Quercusa TFI po przejściu z NewConnect na rynek główny GPW 43 proc. GO TFI ma najkrótszą giełdową historię. Akcje towarzystwa są notowane od 29 kwietnia tego roku. Debiut był wielce obiecujący, ale niewiele po nim zostało. Na otwarciu pierwszego dnia notowań papiery podrożały o 50 proc., do 15 zł. W trakcie sesji zaczęły jednak tracić i dzień zakończyły z wyceną 12,40 zł. Wczoraj kosztowały 8,10 zł. Kurs był więc niższy od ceny emisyjnej o 19 proc., a od debiutu o 46 proc.

GO nie może się odbić

Towarzystwo zarządza funduszem zamkniętym GO Fund FIZ z wydzielonymi subfunduszami: SubGO Micro, SubGO Obligacje 1 i SubGO Fund Wierzytelności oraz SubGO Fund Energia. Przejęło też fundusz Secus I FIZ, który działa na zasadzie private equity oraz utworzyło dwa fundusze aktywów niepublicznych. Do obrotu na NewConnect trafiły wszystkie akcje towarzystwa, czyli 1,5 mln starych papierów, które nie mogą być sprzedawane przez pół roku, i 140 tys. walorów wyemitowanych w tym roku. Tegoroczna emisja sprzedana była w ofercie prywatnej. Objęło ją 15 inwestorów za 1,4 mln zł i tylko oni mieli szanse na akcjach zarobić albo przynajmniej nie stracić. Wystarczyło papiery sprzedać najpóźniej 2 maja. Inwestorzy, którzy kupowali akcje w pierwszych dniach notowań, szansę taką stracili, ponieważ przez kolejne dwa miesiące kurs systematycznie spadał. Lekkie odbicia były, ale akcje nigdy nie osiągnęły ceny debiutu.

Idea wciąż pikuje

Szczęścia nie mają też TFI notowane na GPW: Idea i Quercus. Pierwsze z nich pojawiło się na GPW 22 lutego, drugie 30 marca. Idea TFI przeprowadziła ofertę publiczną akcji po cenie emisyjnej 10 zł. Wartość oferty wynosiła 24,8 mln zł, ale towarzystwo uzyskało tylko 9 mln zł. Resztę zgarnął IDMSA, większościowy akcjonariusz. Pieniądze z emisji miały zostać przeznaczone na poszerzenie oferty produktowej i przejęcia funduszy od innych TFI. Po debiucie, w trakcie którego kurs wzrósł o prawie 12 proc., spółka była wyceniana na około 165 mln zł, co dawało około 5 proc. aktywów, którymi zarządza. Szybko jednak zaczęła tracić na wartości. Dzisiaj jest warta o 50,5 proc. mniej. W tym czasie zarządzany przez towarzystwo fundusz Idea Akcji stracił znacznie mniej, bo tylko 19,3 proc.

Przeprowadzka nie pomogła

Na przeniesieniu z NewConnect na GPW nie zyskali również posiadacze akcji Quercusa TFI. Kurs debiutu spadł o 0,9 proc., do 3,30 zł, a spółka zakończyła dzień 2,4 proc. na minusie. Dzisiaj jest o 43 proc. tańsza (w tym czasie jednostka subfunduszu Quercus Agresywny straciła tylko 18,4 proc.). Przypadek Quercusa TFI jest jednak odmienny od sytuacji pozostałych towarzystw. Jego historia rynkowa sięga bowiem 11 września 2008 roku, czyli debiutu na alternatywnej platformie obrotu. Wówczas również pierwsze miesiące nie były dla spółki najlepsze (do początków lutego 2009 roku akcje staniały o 42,3 proc.). Zła passa szybko się jednak odwróciła. TFI systematycznie pozyskiwało nowe aktywa pod zarządzanie i zwiększało przychody. Kto pozostał mu wierny aż do przejścia na GPW, mógł zarobić 389,7 proc. Teraz może być trudniej, ponieważ sytuacja na rynku nie jest dobra, co szkodzi notowaniom TFI podwójnie. Tanieją nie tylko akcje, ale spadają również aktywa. Quercus pozostaje jednak nadal (licząc od debiutu na NewConnect) ponad 176 proc. na plusie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu