Z obliczeń portali turystycznych wynika, że w maju i czerwcu tylko 3 biura na 100 podniosły ceny wycieczek.
W tym roku w maju i przez pierwsze dwa tygodnie czerwca ponad 90 biur obniżyło ceny zagranicznych wycieczek średnio o 9 proc. — wynika z analiz Enovatis, firmy, do której należą portale Wakacje.pl i EasyGo. pl. Współpracują one z blisko setką biur podróży.
— Takiego zjawiska w branży turystycznej jeszcze nie było, zwłaszcza w czerwcu, pierwszym miesiącu wysokiego sezonu — podkreśla Michał Pilkiewicz, prezes Enovatis.
W całym pierwszym półroczu średnia cena rezerwacji wzrosła minimalnie: średnio o 164 zł, czyli 3 proc. Dlaczego ceny są coraz niższe? Już w czerwcu informowaliśmy o ciężkiej sytuacji touroperatorów. Chmura pyłu, katastrofa w Smoleńsku, strajki w Grecji, wreszcie powódź w Polsce — to wszystko zniechęcało do myślenia o urlopie. W rezultacie tylko trzech touroperatorów: Neckermann, Wezyr i Oasis Tours, zdecydowało się na podwyżki. Enovatis szacuje, że ich wycieczki podrożały o 5-21 proc.
Motorem obniżek może być także różnica w kursie walut. Punktowe pomiary z 5 i 20 maja oraz 15 czerwca wskazują na spadek wartości waluty o 7 proc. rok do roku.
— Nominalnie wydaje się, że to niewiele, ale przy zarządzaniu całym biznesem to z pewnością mocny sygnał do działań dyskontowych — ocenia Michał Pilkiewicz.
Najbardziej potaniały wycieczki do Grecji. Enovatis szacuje, że średnio rok do roku o 600 zł w maju i nawet o 900 zł w czerwcu (11-18 proc). Lider rankingów, Egipt, zanotował obniżki kosztów jednej rezerwacji w maju i czerwcu o 550 i 700 zł (11-12 proc.). Tunezja i Turcja straciły najmniej: od 300 do 500zł (7-9 proc.).
Ale już w lipcu ceny wyjazdów zagranicznych rozpoczęły wędrówkę w górę. Nominalne wzrosty w pierwszych dwóch tygodniach lipca to 340 zł, czyli 7 proc. więcej za rezerwację niż w czerwcu tego roku. Przedstawiciele Enovatisu ostrzegają, że kurczy się rynek ofert last minute.