Jelcz i Autosan znowu dostarczą gimbusy

Paweł Janas
24-05-2001, 00:00

Jelcz i Autosan znowu dostarczą gimbusy

Dwaj polscy producenci, Jelcz i Autosan, wygrali przetarg na dostawę autobusów szkolnych dla Ministerstwa Edukacji Narodowej. 143 pojazdy wartości 35 mln zł mają trafić do gmin jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Ministerstwo Edukacji Narodowej rozstrzygnęło przedwczoraj przetarg na dostawę 143 autobusów szkolnych (tzw. gimbusów). Wartość kontraktu wyniosła 35 mln zł i była o 47 mln zł mniejsza od ubiegłorocznego zamówienia MEN.

Resort i tym razem wsparł borykające się z poważnymi problemami Jelcz i Autosan z grupy Zasada. Na przegranym polu pozostała Kapena, producent ze Słupska należący do włoskiej firmy Cacciamali.

— Jelcz dostarczy 50 autobusów, a Autosan — 93. Cały kontrakt powinien zostać zrealizowany do września, czyli jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego — mówi Romuald Piwoński, zastępca dyrektora biura administracyjnego MEN.

Koło ratunkowe

Franciszek Gaik, prezes grupy Zasada, jest zadowolony z wyników przetargu. Przyznaje jednak, że w przypadku Jelcza produkcja autobusów szkolnych nie zrekompensuje przegranego z firmą MAN przetargu na dostawę 100 autobusów przegubowych dla Warszawy.

— Produkcja takiej partii autobusów dałaby pracę 300 osobom przez pół roku — mówi prezes Gaik.

Z kolei Andrzej Krzanowski, prezes Autosana, uważa, że decyzja resortu ułatwi firmie zrealizowanie tegorocznego planu finansowego. Prognozowany zysk netto spółki wynosi 5 mln zł.

— Łącznie planujemy wyprodukować w 2001 r. około 800 autobusów — ujawnia Andrzej Krzanowski.

Będzie protest

Romuald Piwoński twierdzi, że głównym argumentem przemawiającym przeciwko Kapenie był brak odpowiedniej homologacji. Przyznaje jednak, że oferta producenta ze słupska była tańsza.

— Firmy mają siedem dni na złożenie protestów — mówi.

Z uzasadnieniem MEN nie zgadza się Sylwester Wojewódzki, prezes Kapeny.

— Autobusy Kapeny były tańsze o 32 tys. zł za sztukę od oferty Jelcza. Nasze pojazdy posiadają wszystkie dokumenty homologacyjne — podkreśla prezes Kapeny.

Zapowiedział jednocześnie, że kierowana przez niego firma złoży protest.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jelcz i Autosan znowu dostarczą gimbusy