Początkujący przedsiębiorcy i osoby, które dopiero planują rozpoczęcie swojego biznesu, chwytają się każdej możliwości finansowego wsparcia. Banki szybko pozbawiają je złudzeń dotyczących możliwości wzięcia kredytu.

Przyczyna? Brak historii kredytowej lub zabezpieczeń o wystarczającej wartości. Rozwiązaniem ich bolączek może być wsparcie z unijnego programu Jeremie, który powstał z myślą o takich właśnie firmach. W jego ramach najmniejsze przedsiębiorstwa mogą dostać pomoc w postaci nisko oprocentowanych kredytów, pożyczek i poręczeń.
— Instrument koncentruje się na mikro- i małych firmach znajdujących się we wczesnych etapach rozwoju, które co do zasady są wykluczone z dostępu do finansowania zewnętrznego. Występująca w przypadku dotacji konieczność zapewnienia wkładu własnego, który mogą stanowić również kredyty, to jedno z największych wyzwań, przed jakim stają podmioty z sektora MSP. Z pomocą przychodzi właśnie Jeremie, oferując relatywnie łatwe, tanie finansowanie zewnętrzne i tworząc odpowiedni montaż finansowy projektów finansowanych przez MSP — mówi Łukasz Kościjańczuk, menedżer zajmujący się programem Jeremie w Crido Taxand.
Zwrotne, czyli efektywne
Program jest w Polsce realizowany na poziomie regionalnym, a o przyłączeniu się do niego decydowały zarządy województw, czyli instytucje zarządzające Regionalnymi Programami Operacyjnymi (RPO). Do programu przystąpiło ostatecznie siedem województw — dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, mazowieckie, pomorskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie. W sześciu z nich pieniędzmi zarządzają menedżerowie funduszu powierniczego, czyli Banku Gospodarstwa Krajowego, a w siódmym — Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Pożyczkowego (KPFP).
Jak działa mechanizm Jeremie? Wspomniani wyżej menedżerowie funduszu wspólnie z zarządami województw w drodze konkursów wybierają regionalnych pośredników finansowych. Ci ostatni otrzymują pieniądze i przeznaczają je na przedsięwzięcia firm z sektora MSP. Rolę pośredników spełniają fundusze pożyczkowe i doręczeniowe, banki i agencje rozwoju regionalnego.
Pierwszą w Polsce umowę z pośrednikiem BGK podpisał w Wielkopolsce w lipcu 2010 r. Inicjatywa zaczęła się rozkręcać i do końca lipca pośrednicy udzielili wsparcia z Jeremie ponad 20 tys. przedsiębiorców. Pod względem zaawansowania liderem jest Wielkopolska, natomiast na drugim biegunie znajduje się Mazowsze, gdzie inicjatywa wystartowała dopiero pod koniec 2012 r.
— Dzięki wdrażaniu inicjatywy na szczeblu regionalnym może być ona dostosowana do specyficznych potrzeb końcowych odbiorców. Użycie zwrotnych mechanizmów finansowania, w przeciwieństwie do jednorazowych, bezzwrotnych gwarancji, zapewnia też większą efektywność wykorzystania funduszy. A dzięki efektowi mnożnikowemu pozwala na objęcie wsparciem znacząco szerszej grupy firm — zwraca uwagę Łukasz Kościjańczuk.
Szybko i elastycznie
Przedsiębiorcy decydujący się na udział w Jeremie mogą liczyć na wiele ułatwień. Przede wszystkim dużo szybciej dostaną decyzję co do możliwości skorzystania z pieniędzy. Jeśli chodzi o fundusze pożyczkowe czy poręczeniowe, trwa to zaledwie kilka dni, podczas gdy w przypadku ubiegania się o dotacje proces ciągnąłby się przez kilka miesięcy.
Atutem Jeremie jest też elastyczność, np. dłuższa prolongata i okres spłaty dla nowo powstałych firm. I tak np. firma, który stara się o pożyczkę, może otrzymać z funduszu pożyczkowego lub banku do 500 tys. zł. Przedsiębiorstwo może być dofinansowywane przez 5 lat przy oprocentowaniu już od 2 proc. rocznie. Karencja w spłacie wynosi sześć miesięcy. Po fundusze z programu sięgnęła m.in. Marzena Czarnota, która chciała rozwinąć stworzone przez siebie przedszkole Blue Kangaroo.
— Budynek był dla dzieci za ciasny, za mały, za dużo było przejść, małych pomieszczeń. Z inicjatywy Jeremie chciałam skorzystać wcześniej, ale wydawało mi się, że jest to skomplikowane. W końcu zaczęłam myśleć, co trzeba w przedszkolu zrobić, i wzięłam kredyt. Zdziwiła mnie szybkość banku. Decyzja była podjęta w przeciągu maksymalnie tygodnia. Kredyt nie był obwarowany prowizjami, ubezpieczeniami. Jest na 5 lat, ale z ratą całkowicie do przełknięcia — mówi Marzena Czarnota.
Dzięki funduszom sale zostały od siebie oddzielone, mają nowe okna, powstała nowa szatnia, wyremontowano łazienki, z których jedna jest przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. W ten sposób przedszkole spełniło wszystkie warunki konieczne w przypadku niepublicznych placówek. Poręczenie z Jeremie wziął też Jarosław Fronczak, właściciel firmy Szkło-Lux zajmującej się obróbką szkła i luster. Najpierw bezskutecznie starał się o dotację na maszyny do grawerowania — wtedy zdecydował się na Jeremie.
Z oferty programu skorzystał już dwa razy. W drugim przypadku poręczenie obejmowało ok. 40 proc. wartości sprzętu.
— Zakup lasera kosztowałby mnie dwu-, trzymiesięczne obroty. Ale lepiej zrobić to na kredyt i nie blokować sobie innych możliwości finansowych. Trzeba to traktować jak inwestycję. Każdy zakup nowej maszyny to był dla mnie zysk. To komfort dla ludzi i wymierne materialne korzyści — mówi Jarosław Fronczak.
Generalny sprawdzian
Fundusze z Jeremie firma może przeznaczyć na różne inwestycje, które mają na celu rozwój działalności. Chodzi np. o zakup, budowę lub modernizację obiektów produkcyjnych i usługowych. Otrzymane pieniądze można też spożytkować na stworzenie nowych miejsc pracy lub wprowadzenie w życie nowych rozwiązań technologicznych.
Ale są też wydatki, na które kasy z Brukseli przeznaczyć nie można. Ta lista zakazów obejmuje m.in. pokrywanie bieżących kosztów prowadzenia biznesu, finansowanie celów konsumpcyjnych oraz spłatę pożyczek i zobowiązań publiczno- -prawnych.
— Plany KE dotyczące odejścia w nowej perspektywie finansowej od finansowania dotacyjnego na rzecz zwrotnego nakazują przypuszczać, że inicjatywa Jeremie, podobnie jak inne instrumenty inżynierii finansowej, stanowi generalny sprawdzian przed tym, co czeka Polskę i nasze regiony w nowym okresie programowania. Dlatego doświadczenie zdobywane obecnie przez polskie regiony może okazać się w przyszłości bezcenne — podkreśla Łukasz Kościjańczuk.
WIĘCEJ INFORMACJI:
http://www.jeremie.com.pl http://www.pozyczki.kujawsko-pomorskie.pl
Komu pomoc z Jeremie
Wsparcie skierowane jest przede wszystkim do firm, które: mają utrudniony dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania rozpoczynają działalność (start-upy) nie posiadają historii kredytowej nie posiadają zabezpieczeń o wystarczającej wartości.
Na co można przeznaczyć wsparcie
finansowanie inwestycji polegających m.in. na zakupie, budowie lub modernizacji obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych tworzenie nowych miejsc pracy wdrażanie nowych rozwiązań technicznych lub technologicznych zakup wyposażenia w maszyny, urządzenia, aparaty w tym także zakup środków transportu bezpośrednio związanych z celem realizowanego przedsięwzięcia inne cele gospodarcze przyczyniające się do rozwoju firmy.