Jeremie z milionami dla startujących firm

opublikowano: 19-07-2013, 00:00

Finansowanie: Kiedy bankowcy odmawiają kredytu, pozostaje Jeremie. Unijna inicjatywa daje przedsiębiorcom łatwo dostępne pożyczki na rozwój

Finansowego wsparcia firmy najbardziej potrzebują na początku biznesowej drogi. Ale też na tym etapie często nie mają szans na uzyskanie kredytu na komercyjnym rynku. Z myślą o przedsiębiorcach znajdujących się w takiej sytuacji powstała unijna inicjatywa Jeremie. Jest przeznaczona dla mikro-, małych i średnich firm, które tą drogą mogą uzyskać nieskomplikowane produkty finansowe, takie jak nisko oprocentowane pożyczki, kredyty i poręczenia.

— To wsparcie w sytuacjach, gdy instytucje finansowe nie są w stanie finansować rozwoju firm z sektora MSP lub wymagają od nich spełnienia dodatkowych, często zaporowych warunków. Chodzi o przedsiębiorców, którzy nie mają dostępudo produktów banków komercyjnych, bo nie posiadają jeszcze historii kredytowej lub zabezpieczeń o wystarczającej wartości. Właśnie dla takich przedsiębiorców, głównie start-upów i mikrofirm, powstał Jeremie — mówi Jarosław Kała, dyrektor departamentu instrumentów inżynierii finansowej Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).

Inicjatywa jest w Polsce realizowana regionalnie. O przystąpieniu do niej decydowały urzędy marszałkowskie, które występują jako instytucje zarządzające Jeremie i jednocześnie zawiadują regionalnymi programami operacyjnymi (RPO). Ostatecznie instrument jest dostępny w ramach RPO w siedmiu województwach — dolnośląskim, kujawsko- -pomorskim, łódzkim, mazowieckim, pomorskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim.

Pieniądz krąży i procentuje

Na czym polega działanie tego systemu? Pieniędzmi zarządzają menedżerowie funduszu powierniczego, czyli BGK (w sześciu z siedmiu regionów objętych programem) oraz Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy (KPFP). Te instytucje wspólnie z zarządami województw w drodze konkursów wybierają regionalnych pośredników finansowych. Ci ostatni otrzymują pieniądze i przeznaczają je na projekty zgłaszających się przedsiębiorców z sektora MSP. Pośrednikami są fundusze pożyczkowe i doręczeniowe, banki i agencje rozwoju regionalnego.

Taki mechanizm obowiązuje w siedmiu województwach — w pozostałych pożyczki i poręczenia też są dostępne, ale w systemie bez menedżera funduszy (urzędy marszałkowskie same wybierają pośredników finansowych).

— Podczas gdy dotacja jest jednorazowa, pożyczka Jeremie to wielokrotny obieg pieniądza, który krąży, procentuje i wraca. Warto już teraz zainteresować się tego typu wsparciem, tym bardziej że w przyszłej perspektywie finansowej na lata 2014-20 Unia Europejska będzie kładła nacisk właśnie na wsparcie zwrotne takie jak pożyczki — podkreśla Andrzej Jakubowski, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego.

Pierwsza w Polsce umowa z pośrednikiem została podpisana przez BGK w Wielkopolsce w lipcu 2010 r. Od tego czasu program się rozkręcał i do lipca z przedsiębiorcami zawartych zostało ponad 12 tys. umów. Najbardziej zaawansowanym stanem wprowadzania w życie inicjatywy Jeremie może pochwalić się region wielkopolski, w którym dokonano już pełnego obrotu (109,5 proc.) powierzonymi pieniędzmi. Drugie pod tym względem jest województwo zachodniopomorskie, gdzie wskaźnik obrotu wynosi 83,5 proc. Na drugim biegunie jest Mazowsze, gdzie inicjatywa rozpoczęła się zaledwie pół roku temu.

Szybko i na niski procent

Firmy decydujące się na pomoc z inicjatywy Jeremie mogą liczyć m.in. na szybką decyzję co do możliwości skorzystania z dofinansowania. W przypadku funduszy pożyczkowych czy poręczeniowych trwa to zaledwie kilka dni, podczas gdy w przypadku dotacji procedura ciągnie się przez kilka miesięcy. Kolejna zaleta to elastyczność, np. dłuższa prolongata i okres spłaty dla nowo powstałych firm. I tak np. przedsiębiorca, który stara się o pożyczkę, może dostać z funduszu pożyczkowego lub banku do 500 tys. zł. Okres finansowania wynosi maksymalnie 60 miesięcy, a oprocentowanie — już od 2 proc. rocznie. Karencja w spłacie to sześć miesięcy.

Wsparcie z programu postanowiła wziąć m.in. firma Ton-Drób z Dąbrowy z woj. łódzkiego. Przedsiębiorstwo potrzebowało pieniędzy na zakup maszyny kończącej linię produkcyjną i dostało wsparcie w wysokości 147 tys. zł.

— Maszyna, którą kupiliśmy, była niezbędna do dalszego działania. Co ważne, te pożyczki są nisko oprocentowane, więc nie obciążają mocno miesięcznego budżetu. Do tego liczba formalności, które trzeba załatwić, jest bardzo mała, dużo mniejsza niż w bankach. Pieniądze otrzymaliśmy w kilkanaście dni od złożenia wniosku. Zakupiona maszyna znacznie zwiększyła nasze moce produkcyjne, co przełożyło się też na wzrost dochodu firmy — mówi Mariola Tonder, prezes firmy. Po pomoc z programu sięgnął też Kolor Plusz, producent pluszowych zabawek z Koszalina.

— Kredyt na produkcję zabawek na początku próbowaliśmy wziąć w bankach. Niestety, nie chciano nam go udzielić. Głównym powodem odmowy było to, że firma jest za mała. Natomiast z Jeremie pieniądze dostaliśmy bez problemu i bez zbędnych formalności, a wymagania nie przekraczały naszych możliwości — mówi Mirosław Łapczuk, właściciel firmy, która ma licencję na produkcję maskotek, m.in. Misia Uszatka i postaci z Włatców Móch.

Na co przedsiębiorca może dostać pieniądze z inicjatywy Jeremie? Głównie na przedsięwzięcia zakładające budowę, rozbudowę lub rozszerzanie działalności gospodarczej. Za otrzymane pieniądze przedsiębiorca sfinansuje też np. wprowadzanie w życie nowych rozwiązań technicznych oraz zakup maszyn i urządzeń. Są jednak obszary działalności, na które unijnego wsparcia przeznaczyć nie można. Na tej liście jest pokrywanie bieżących kosztów prowadzenia biznesu, finansowanie celów konsumpcyjnych, spłata pożyczek, kredytów i zobowiązań publiczno-prawnych. Budżet inicjatywy Jeremie w Polsce to 1,7 mld zł.

Dla kogo pomoc z Jeremie
Wsparcie skierowane jest przede wszystkim dla tych firm, które: mają utrudniony dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania rozpoczynają działalność (start-upy) nie posiadają historii kredytowej nie posiadają zabezpieczeń o wystarczającej wartości.

Kluczowe etapy inicjatywy Jeremie
Instytucja zarządzająca, czyli urząd marszałkowski, wyodrębnia pulę na Jeremie
Następuje wybór regionalnego menedżera i powstaje fundusz powierniczy
Pieniądze trafiają z funduszu do wybranych pośredników finansowych
Pośrednicy uruchamiają zwrotne instrumenty finansowe skierowane do MSP
Pieniądze zwrócone do funduszu powierniczego są ponownie wykorzystywane na wsparcie dla pośredników.

Na co przeznaczyć wsparcie
Finansowanie inwestycji polegających m.in. na zakupie, budowie lub modernizacji obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych.
Tworzenie nowych miejsc pracy.
Wdrażanie nowych rozwiązań technicznych lub technologicznych.
Zakup wyposażenia w maszyny, urządzenia, aparaty w tym także zakup środków transportu bezpośrednio związanych z celem realizowanego przedsięwzięcia.
Inne cele gospodarcze przyczyniające się do rozwoju firmy.
Skąd nazwa?
Jeremie to skrót od pierwszych liter nazwy Joint European Resources for Micro-to-Medium Enterprises, co oznacza Wspólne Europejskie Zasoby dla Przedsiębiorstw od Mikro do Średnich.

Dowiedz się więcej
Szczegóły dotyczące inicjatywy: http://www.jeremie.com.pl http://www.pozyczki.kujawsko-pomorskie.pl
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu