Jerzy Starak mocno wchodzi w deweloperkę

Alina Treptow
opublikowano: 2015-12-14 22:00

Jeden z najbogatszych Polaków, właściciel grupy farmaceutycznej Polpharma, na dwie inwestycje — mieszkaniową i biurową — wyda 220 mln zł

Jerzy Starak, właściciel farmaceutycznej grupy Polpharma, stanie na drugiej nodze biznesowej — dołączy do grupy biznesmenów inwestujących na rynku nieruchomości. Odpowiedzialna za inwestycje mieszkaniowe spółka deweloperska Alnus Development to najnowsze dziecko jednego z najbogatszych Polaków. W lipcu ruszyła z pierwszą inwestycją, która powstaje za płotem siedziby Polpharmy przy ulicy Bobrowieckiej na warszawskim Mokotowie.

— Ruszyliśmy z budową osiedla Bobrowiecka 10 kilka miesięcy temu. W ramach inwestycji powstaną 123 mieszkania o powierzchni od 27 do 128 mkw., 154 miejsca garażowe i 8 lokali usługowych. Jej zakończenie jest planowane na marzec 2017 r. Cały projekt wraz z działkami został oszacowany na ponad 70 mln zł — mówi Dariusz Sokołowski, prezes Alnus Development. Około 150 mln zł natomiast będzie kosztowała druga nieruchomościowa inwestycja przedsiębiorcy. W ciągu najbliższych miesięcy ruszy budowa biurowca, realizowanego przez spółkę Castor Park. Powstanie on między inwestycją mieszkaniową a obecnym biurem Polpharmy.

— Będzie to nowoczesny budynek klasy A, zaprojektowany przez pracownię JEMS Architekci. Całkowita powierzchnia najmu wynosi 22,5 tys. mkw., w tym 20 tys. mkw. powierzchni biurowej i 2,5 tys. mkw. usługowej. Będzie sześć kondygnacji naziemnych i dwie podziemne, które zapewnią 500 miejsc garażowych. Część powierzchni zajmą spółki z grupy pana Jerzego Staraka. Planowany termin oddania do użytku to lipiec 2017 r. — mówi Dariusz Sokołowski.

Własne zasoby

Sam zainteresowany twierdzi, że do wejścia w nieruchomości, oprócz dywersyfikacji biznesu i potrzeb własnej grupy, skłoniły go zasoby w postaci działki.

— Od wielu lat interesowali się nią deweloperzy. Ostatecznie nic z rozmów nie wyszło. Jednak biorąc pod uwagę, że mamy już jakieś doświadczenie w nieruchomościach, zapadła decyzja, że sami będziemy inwestować w tym obszarze — mówi Jerzy Starak.

Jeśli chodzi o dotychczasowe doświadczenie, perłą w nieruchomościowej koronie biznesmena jest siedziba Polpharmy. Nowoczesny, przestronny budynek z zewnątrz otoczony rzeźbami Mitoraja, a wewnątrz zdobiony dziełami takich artystów jak Wróblewski czy Fangor jest jednym z bardziej reprezentacyjnych biurowców w stolicy. W przeszłości biznesmen realizował takie projekty nieruchomościowe, jak apartamentowiec przy ulicy Rydygiera w Warszawie, odrestaurował też zabytkową, zakopiańską willę Witkiewiczówkę oraz zrewitalizował restaurację Belvedere w Łazienkach Królewskich.

Wysoka stopa

Dzisiaj Jerzego Staraka na rynku nieruchomości czeka jednak tor przeszkód, szczególnie w segmencie biurowym. Według najnowszego raportu NBP za III kw. 2015 r., na rynku jest nierównowaga i podaż przewyższa popyt, a w konsekwencji wysoka stopa pustostanów. Na rynku warszawskim wynosi 14 proc. Dariusz Sokołowski jest jednak dobrej myśli.

— Liczymy, że dobre projekty w dobrym miejscu nie powinny mieć problemów ze znalezieniem nabywców — mówi prezes.

Dużo lepiej ma się rynek mieszkaniowy. Choć zdaniem przyszłych rywali, to też może się zmienić, wraz ze zmianą koniunktury.

— Obecnie rynek mieszkaniowy jest w dobrej sytuacji, więc na nowe inwestycje mieszkaniowe nie powinno być kłopotów ze znalezieniem nabywców. Nie można jednak zapominać, że branża ma wzloty i upadki. Z mojego amerykańskiego doświadczenia wynika, że średnio co pięć lat koniunktura się pogarsza — mówi Józef Wojciechowski, założyciel JW Construction. Jarosław Szanajca, prezes Dom Development, zwraca uwagę na cechy dobrej koniunktury na rynku mieszkaniowym.

— Są to dobre obroty, perspektywy oraz przyzwoite ceny, które za bardzo nie skaczą. Co do nowych inwestorów — jednym się udaje, innym nie. Warszawa to duży rynek. Miejsce dla nowych inwestorów ciągle jest — uważa Jarosław Szanajca. Alnus Development nie wyklucza kolejnych inwestycji. Spółka cały czas rozgląda się za ciekawymi lokalizacjami.

OKIEM EKSPERTA
Bobrowiecka kontra Domaniewska

RICHARD ABOO, partner, dyrektor działu powierzchni biurowych w firmie Cushman & Wakefield

Ulica Bobrowiecka to dobra alternatywa dla Górnego Mokotowa, rejonu ulicy Domaniewskiej. W ostatnich latach przy Bobrowieckiej poprawiła się infrastruktura, ale należy pamiętać, że w tej chwili nie jest to typowa lokalizacja biurowa i podobnie jak na Wilanowie trzeba zadbać o odpowiednie udogodnienia dla pracowników. Przy tej skali projektu inwestor musi dobrze przemyśleć, jak zagospodarować parter budynku, aby oferować zarówno lokale gastronomiczne, jak i rozrywkę po pracy (np. fitness). Coraz ważniejsze jest także to, czy pracownicy będą mogli dojechać do biura na rowerach i zostawić je w bezpiecznym miejscu. Jeśli inwestor dobrze przemyśli ten biurowiec, może to być ciekawa propozycja dla firm szukających powierzchni biurowej w tej części Warszawy.

OKIEM EKSPERTA
Bobrowiecka kontra Domaniewska

RICHARD ABOO, partner, dyrektor działu powierzchni biurowych w firmie Cushman & Wakefield

Ulica Bobrowiecka to dobra alternatywa dla Górnego Mokotowa, rejonu ulicy Domaniewskiej. W ostatnich latach przy Bobrowieckiej poprawiła się infrastruktura, ale należy pamiętać, że w tej chwili nie jest to typowa lokalizacja biurowa i podobnie jak na Wilanowie trzeba zadbać o odpowiednie udogodnienia dla pracowników. Przy tej skali projektu inwestor musi dobrze przemyśleć, jak zagospodarować parter budynku, aby oferować zarówno lokale gastronomiczne, jak i rozrywkę po pracy (np. fitness). Coraz ważniejsze jest także to, czy pracownicy będą mogli dojechać do biura na rowerach i zostawić je w bezpiecznym miejscu. Jeśli inwestor dobrze przemyśli ten biurowiec, może to być ciekawa propozycja dla firm szukających powierzchni biurowej w tej części Warszawy.

 Miliarderzy & nieruchomości

Nieruchomości od wielu lat znajdują się w kręgu zainteresowania najbogatszych Polaków. Michał Sołowow, choć sprzedał kontrolny pakiet w Echo Investment, nadal jest zainteresowany inwestycjami, m.in. w segmencie biurowym. Zygmunt Solorz-Żak poprzez Elektrim inwestuje w jedną z większych inwestycji mieszkaniowych w Warszawie — Port Praski, a Leszek Czarnecki wybudował we Wrocławiu drapacz chmur Sky Tower.

Nieruchomości od wielu lat znajdują się w kręgu zainteresowania najbogatszych Polaków. Michał Sołowow, choć sprzedał kontrolny pakiet w Echo Investment, nadal jest zainteresowany inwestycjami, m.in. w segmencie biurowym. Zygmunt Solorz-Żak poprzez Elektrim inwestuje w jedną z większych inwestycji mieszkaniowych w Warszawie — Port Praski, a Leszek Czarnecki wybudował we Wrocławiu drapacz chmur Sky Tower.