Tymbark ma już technologię i strategię opanowania nowego segmentu. Czas pomyśleć o przejęciach.
Grupa Maspex, której najcenniejszym aktywem jest produkujący soki i napoje Tymbark, chce w tym roku zwiększyć sprzedaż o kilka proc. Motorem wzrostu ma być wejście na rynek napojów w plastikowych butelkach. Najnowsza technologia kosztowała spółkę 60 mln zł i trud utrzymania wszystkiego w najgłębszej tajemnicy.
Celem jest osiągnięcie na koniec 2004 r. wartości sprzedaży grupy na poziomie minimum 1,5 mld zł.
— Wprowadzona przez nas najnowszej generacji technologia aseptycznego rozlewu napojów do specjalnych butelek plastikowych umożliwia produkcję soków i napojów bez konserwantów i sztucznych barwników, występujących w napojach rozlewanych w tradycyjne butelki plastikowe typu PET — mówi Krzysztof Pawiński, prezes Maspexu.
Wzorem największych
W Polsce opakowania plastikowe stanowią już 33 proc. rynku napojów, a tylko w 2003 r. rynek ten wzrósł o 28 proc.
— Soki i napoje w opakowaniach aseptycznych obecne są już w kilku krajach Europy. Ta technologia, ze względu na wysokie nakłady inwestycyjne, stosowana jest na razie tylko przez największe koncerny, jak Eckes-Granini czy Del Monte — mówi prezes.
Inwestycja Tymbarku została dofinansowana z unijnego funduszu Sapard kwotą 10 mln zł.
Prezes Maspexu zapowiada też na ten rok wzrost skupu owoców i warzyw o 20 proc.
Elektryzująca zapowiedź
Ale to nie koniec. Maspex nie wyklucza kolejnych akwizycji.
— Szukamy ciekawych firm, w które warto zainwestować, ale póki co nie domykamy żadnej transakcji — informuje Krzysztof Pawiński.