Ostatnie lata dla polskiego budownictwa były niezwykle ważne, głównie za sprawą zmian podatkowych, a także wejścia Polski do UE oraz wynikających z niego nowych regulacji. Niestety w ciągu ostatnich lat Polska znalazła się na ostatnim miejscu w Europie pod względem liczby mieszkań na 1000 mieszkańców. Polska ma fatalny dla mieszkalnictwa projekt budżetu na 2006 r. W kraju brakuje 1,5 mln mieszkań, a około 3 mln wymaga gruntownych remontów. Inwestorzy nadal borykają się z wymogami prawnymi i przepisami, które zamiast zachęcać do budowania, odstraszają lub skutecznie dezinformują.
Jednakże pośród tych niedogodności możemy odnaleźć również pewne pozytywne symptomy i zjawiska, w najbliższym czasie mogące być wyraźnym sygnałem, iż budownictwo polskie wraca na ścieżkę rozwoju.
Udało nam się jako branży wraz z większością posłów przeprowadzić przez Sejm ustawę o zwrocie VAT na materiały budowlane, która będzie impulsem do walki z szarą strefą i źródłem napływu środków do inwestorów z tytułu zwrotu VAT. W przypadku zwrotu tego podatku mówimy o kwocie 4,5 mld zł w ciągu 3 lat. Jeśli zaś chodzi o szarą strefę, to według szacunków stanowi ona blisko 35 proc. całej produkcji budowlanej. W wielu dziedzinach sięga aż 60 proc. całej sprzedaży. Jej ograniczenie korzystnie wpłynie więc na stan finansów państwa.
Optymizmem napawa też rosnący udział kredytów hipotecznych w finansowaniu inwestycji, który pozwala pozytywnie ocenić przyszłość oraz nastawienie inwestorów. Niskie oprocentowanie i zwiększona dostępność kredytów na pewno będzie sprzyjała rozwoju budownictwa.
Naszym zdaniem, aby budownictwo mogło się rozwijać, należy podjąć z nowymi władzami rozmowy o możliwości przywrócenia ulg budowlanych, utrzymaniu, a nawet zwiększeniu premii termomodernizacyjnej, szybkiej nowelizacji prawa o zagospodarowaniu przestrzennym, a także wprowadzeniu przepisów UE — m.in. dyrektywy EPBD (Certyfikacja Energetyczna Budynków).
Marcin Piotrowski, Konfederacja Budownictwa i Nieruchomości