Walne trwało od godz. 10, przewodniczyła mu Katarzyna Szwarc. Pod głosowanie poddano m.in. uchwały o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego, podziale zysku i udzieleniu absolutoriów członkom zarządu i rady nadzorczej.
Wszyscy akcjonariusze zgodzili się na przeznaczenie ubiegłorocznego zysku na kapitał zapasowy.
Z zysku za 2018 r. spółka wypłaciła 1,05 zł dywidendy na akcję.
Na walnym ujawniła się mała opozycja - 153 tys. głosów było na "nie" jeśli chodzi o udzielenie absolutorium członkom zarządu. Prawdopodobnie ten sam akcjonariusz (akcjonariusze) był przeciwny zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za 2019 r.
Więcej, bo 417 tys. głosów było "przeciw" absolutorium dla Katarzyny Szwarc, szefowej rady nadzorczej. To jednak nic w porównaniu z 63 mln głosów, które były "za".
Stosunkiem głosów 44 do 19 mln przyjęto politykę wynagrodzeń członków zarządu.
CD Projekt przeprowadzi też skup akcji własnych, by przyznać akcje osobom uprawnionym w ramach "starego" (2016-2021) programu motywacyjnego. Skup będzie prowadzony przez biuro maklerskie tak, by nie wpływało to na bieżące notowania kursu.
Walne przegłosowało także założenia nowego programu motywacyjnego.
Co jednak ciekawe, akcjonariusze nie zgodzili się na jego wykonania poprzez emitowanie warrantów subskrypcyjne, uprawniające do objęcia akcji serii N. Potrzebne było 4/5 głosów (80 proc.), "za" było tymczasem 73 proc.
Czyli w skrócie: program jest, ale nie ma narzędzi, by go zrealizować.
- Doszły do nas głosy krytyczne co do szczegółów, dlatego będziemy wprowadzać korekty do sposobu realizacji programu - powiedział Adam Kiciński, prezes CD Projektu, który zapowiedział ponowne głosowanie uchwały, ale już w "usprawnionym" kształcie.
Obrady zamknięto o godz. 11.04.
Kurs CD Projektu na GPW dziś spada.
