Jest szansa na niezłe zamknięcie sesji GPW

(Artur Szymański)
opublikowano: 2005-05-11 15:36

Lepsze od prognoz dane o amerykańskim deficycie w bilansie handlowym poprawiają nastroje giełdowych inwestorów. Także w Warszawie. Po sennej środkowej fazie sesji ostatnia godzina notowań przynosi wyjście indeksów na plusy.

Lepsze od prognoz dane o amerykańskim deficycie w bilansie handlowym poprawiają nastroje giełdowych inwestorów. Także w Warszawie. Po sennej środkowej fazie sesji ostatnia godzina notowań przynosi wyjście indeksów na plusy.

Zamiast oczekiwanych przez ekonomistów 62 mld USD deficytu handlowego rzeczywista jego wielkość to 55 mld „zielonych”. Zaskakujący ponad 9-proc. spadek deficytu wpływa na ocieplenie klimatu inwestycyjnego na światowych giełdach papierów wartościowych. Nie omija on także parkietu warszawskiego.

WIG20 na początku ostatniej godziny handlu zakończył nudną stabilizację typową dla środowej fazy notowań i wspiął się do poziomu wczorajszego zamknięcia. Na razie tylko go naruszył, lecz nie przebił w przekonujący sposób. Lepiej wygląda sytuacja na kontraktach, które są na 0,3-proc. plusie. Baza jednak nadal jest ujemna i wynosi około 15 pkt.

Niemniej jednak rysuje się szansa by pierwszy raz od jedenastu już dni WIG20 zakończył dzień wyżej niż go rozpoczął. Początek wypadł bowiem nisko na skutek wczorajszych spadków na Wall Street oraz porannego lekkiego osłabienia złotego. Nie bez znaczenia był też głębszy spadek węgierskiego BUX-a.

Popołudniowe podciąganie indeksu realizowane jest głównie za pomocą akcji Prokomu i Softbanku, kursy obydwu spółek mocno drożeją, lecz przy skromnych obrotach. Dobrze od rana trzymają się Telekomunikacja Polska i PKN Orlen. Kiepskiej passy nie mogą natomiast przerwać mniejsze składniki WIG20 – GTC, Dębica, Cersanit i Stalexport.

W gronie mniejszych spółek kolejny dobry dzień mają akcjonariusze Elektromontażu Warszawa. Kurs nadal zyskuje pod pretekstem komunikatu o kupnie pakietu akcji przez firmę Prymus, z którą kapitałowo powiązany jest jeden ze znaczących akcjonariuszy emitenta. Natomiast znów fatalnie prezentuje się LZPS Protektor. Wczoraj panika akcjonariuszy spowodowała prawie 35-proc. spadek kurs, dziś kurs leci o kolejne 20 proc. AS