Jesteście gotowi do integracji

Łukasz Gromkowski
opublikowano: 2003-12-16 00:00

Według Georga Honglera, sekretarza generalnego CEN — Europejskiego Komitetu Normalizacji, Polacy sprawnie wdrażają unijne normy.

„PB”: Jak ocenia Pan proces wprowadzania norm europejskich w naszym kraju?

Georg Hongler: Polska za pół roku stanie się pełnoprawnym członkiem CEN. Ubiegając się o członkostwo w tej organizacji, jak każdy inny kraj, musiała spełnić 9 warunków. Jednym z nich jest przyjęcie do zbioru Polskich Norm (PN) co najmniej 80 proc. norm europejskich. Polski Komitet Normalizacyjny spełnił ten oraz 8 pozostałych warunków.

Akceptacja i stosowanie norm technicznych w praktyce oznacza tworzenie wewnętrznego europejskiego rynku bez barier handlowych. Polska przyjęła te same, europejskie normy, które funkcjonują już np. w systemach normalizacyjnych Francji czy Niemiec. Jesteście więc dobrze przygotowani, jeśli chodzi o wprowadzenie europejskiego systemu normalizacyjnego i opartego na nim systemu oceny zgodności wyrobów z wymaganiami dyrektyw.

Czy w Polsce proces wprowadzania norm europejskich bardzo się różni od tego, jaki stosują inne kraje kandydujące do Unii?

W większości krajów Europy przebiega to podobnie. Jednak wasza droga wprowadzania norm unijnych, podobnie jak w przypadku innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, była dość trudna. W Polsce czy np. na Węgrzech trzeba było dokonać tłumaczenia norm europejskich na języki urzędowe i dopiero taka publikacja była, zgodnie z ustawą, podstawą wdrożenia do zbioru Polskich Norm. Oznaczało to znacznie więcej pracy. Tymczasem np. Malta, która także stanie się członkiem UE, po prostu przyjęła teksty norm w języku angielskim z brytyjskiej jednostki normalizacyjnej. Żadna dodatkowa praca nie była tu potrzebna.

Normy europejskie są dobrowolne, czy może jednak kiedyś dojść do sytuacji, gdy staną się obowiązkowe z punktu widzenia przepisów prawnych?

Należy podkreślić, że wszystkie normy techniczne z definicji są dobrowolne. Ale coraz częściej, szczególnie w przypadku niektórych branż, takich jak np. budownictwo, dyskutuje się o tym, jak bardzo uszczegółowić przepisy i normy. Można pokusić się o stwierdzenie, że dzisiaj normy są odbierane jak prawo, w istocie jednak, częścią prawa nie będąc. Podkreślam, że normy nie są obligatoryjne, ale — moim zdaniem — jest taka możliwość, że mogą one stać się częścią aktu prawnego. Z pewnych wyższych względów prawodawca może implementować normę do przepisu prawnego. Wtedy staje się ona prawem obowiązującym.

Georg Hongler, szef CEN