Jesteśmy liderami w wyścigu o dotacje

opublikowano: 2012-04-26 00:00

Rozmowa z Elżbietą Polak, marszałek województwa lubuskiego

Zarządza pani regionem lubuskim od czterech lat — najpierw jako wicemarszałek województwa, a od 2010 r. jako marszałek. Jakie decyzje udało się w tym czasie podjąć, jakie projekty zrealizować, by podnieść jakość życia w regionie?

Od sierpnia 2008 r. nadzoruję Lubuski Regionalny Program Operacyjny. Gdy objęłam nadzór, zajmowaliśmy 16. miejsce w kraju, ostatnie pod względem wdrażania regionalnego programu operacyjnego. Po roku byliśmy już na 1. miejscu. Udało się nam przyspieszyć dzięki bardzo intensywnej pracy całego zespołu. Takie efekty przyniosła też kompleksowa analiza i likwidacja barier biurokratycznych oraz opracowanie programu przyspieszenia wykorzystywania funduszy unijnych. Rezultatem tych zmian jest dynamiczny rozwój gospodarczy. Dziś, po czterech latach, Lubuskie zajmuje pierwsze miejsce w Polsce pod względem wpływu polityki spójności Unii Europejskiej na rozwój gospodarczy regionu. Takie badania przeprowadziło Ministerstwo Rozwoju Regionalnego trzema metodami. Każda potwierdziła, że to właśnie nasze województwo ma najwyższą dynamikę PKB, najwyższy wzrost zatrudnienia i inwestycji.

Jakie istotne inwestycje i projekty udało się zrealizować w regionie dzięki unijnym dotacjom?

W ostatnich latach realizujemy ponad 800 inwestycji w ramach Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Unijne fundusze przeznaczyliśmy przede wszystkim na zwiększenie dostępności i konkurencyjności infrastruktury transportowej, głównie na budowę obwodnic i dróg regionalnych. Inwestujemy również w kolej. Zrealizowaliśmy 24 inwestycje na drogach regionalnych o łącznej wartości 250 mln zł, dofinansowanie wyniosło 209 mln zł. Zbudowaliśmy 72 km dróg. Najważniejsze inwestycje kolejowe, które udało się nam przeprowadzić, to modernizacja linii kolejowej Zbąszynek — Gorzów Wielkopolski za 26,6 mln zł przy dofinansowaniu 13 mln zł, linia kolejowa na odcinku Krzyż — Kostrzyn za 30 mln zł przy dofinansowaniu 14,5 mln zł oraz modernizacja odcinka Zbąszynek— Czerwieńsk za 73 mln zł przy dotacji 36 mln zł. Realizujemy też bardzo ważny projekt — za 16 mln zł rozbudowujemy terminal naszego portu lotniczego. Do końca 2013 r. kupimy za pieniądze unijne także systemy bezpieczeństwa ILS i meteo. To inwestycje tylko w ramach I priorytetu, a jest ich sześć.

Od sierpnia 2008 r. nadzoruję Lubuski Regionalny Program Operacyjny. Gdy objęłam nadzór zajmowaliśmy 16. miejsce w kraju, ostatnie pod względem wdrażania regionalnego programu operacyjnego. Po roku byliśmy już na 1. miejscu. Udało się nam przyspieszyć dzięki bardzo intensywnej pracy całego zespołu.

Dbamy też o ochronę środowiska — finansujemy termomodernizację i wykorzystanie alternatywnych źródeł energii. Dofinansowaliśmy 37 inwestycji termomodernizacyjnych o łącznej wartości 130 mln zł. Dofinansowanie wyniosło 84 mln zł. Istotne były też projekty przeprowadzone w szpitalach wojewódzkich — placówkom medycznym brakuje bowiem funduszy na remonty i modernizacje, a potrzeby mają ogromne. Dla rozwoju regionu bardzo ważnymi inwestycjami są parki naukowo-technologiczne, którewyznaczają rozwój gospodarczy oparty na wiedzy. To dla nas najważniejszy cel strategiczny. Już powstały Centrum Energetyki Odnawialnej w Wyższej Szkole Zawodowej w Sulechowie i Ośrodek Agrotechniczny w Kalsku. Z kolei Uniwersytet Zielonogórski buduje park naukowo-technologiczny, w którym powstają trzy centra: nowoczesnych technologii informatycznych, energetyki i zrównoważonego budownictwa oraz nowoczesnych technologii dla zdrowia. Wartość tego projektu to 106 mln zł, a dofinansowanie wynosi 90 mln zł. Dzięki unijnym dotacjom odnowiono też 23 obiekty historyczne i wybudowano 11 obiektów sportowo-rekreacyjnych. Kupiono też kilkadziesiąt nowych wozów strażackich, powstały centra ratownictwa pożarowego i medycznego.

A na jakie wsparcie z funduszy unijnych mogą liczyć lubuscy przedsiębiorcy?

W II priorytecie wspieraliśmy mikro, małych i średnich przedsiębiorców.Podpisaliśmy z nimi 489 umów i przekazaliśmy im 250 mln zł. Dzięki tym dotacjom mogą poprawić konkurencyjność, skorzystać z doradztwa i wsparcia marketingowego, zainwestować w nowoczesne technologie. Firmy wprowadzają nowe produkty, inwestują w nowe linie technologiczne bądź zakładają zupełnie nowe podmioty gospodarcze. Finansujemy również promocję gospodarczą, doradztwo, wsparcie działań marketingowych, wyjazdy na targi. Mikro, mali i średni przedsiębiorcy to najbardziej aktywni beneficjenci dotacji unijnych — złożyli ogółem 967 wniosków, a dofinansowaliśmy ponad połowę, a więc jakość tych wniosków jest bardzo wysoka. Nasz region otrzymał ostatnio nagrodę z Krajowej Rezerwy Wykonania za dobre wdrażanie Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dostaliśmy 55 mln EUR. 20 mln EUR przeznaczyliśmy dla mikroprzedsiębiorców, a kolejne 20 mln EUR dla firm małych i średnich.

Jaką rolę w rozwoju regionu odgrywają fundusze unijne?

Oceniło to MinisterstwoRozwoju Regionalnego — mamy najwyższą w Polsce dynamikę PKB, zatrudnienia i inwestycji. W Lubuskiem nie odczuliśmy kryzysu gospodarczego, widocznego w Europie i na świecie. Dzięki unijnym funduszom powstają nie tylko nowe miejsca pracy i nowe firmy, a na uczelniach nowe kierunki. Tworzymy lepsze warunki do prowadzenia działalności gospodarczej i poprawiamy warunki życia mieszkańców regionu.

Województwo lubuskie razem z czterema innymi zachodnimi regionami walczy o stworzenie Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Zachodniej. Czym ma być ten program? W jaki sposób jego realizacja wpłynie na rozwój regionu?

Wszystkie zadania, których nie możemy zrealizować w granicach administracyjnych naszych województw, możemy przeprowadzić z innymi zachodnimi regionami. To właśnie uzasadnienie inicjatywy, która powstała w 2010 r. Już przygotowaliśmy projekt strategii rozwoju Polski Zachodniej. 2 kwietnia spotkaliśmy się z minister Bieńkowską i przekazaliśmy jej całą dokumentację. Projekt przyjęto bardzo pozytywnie, pani minister zapowiedziała, że zarekomenduje go rządowi. Wizja rozwoju Polski Zachodniej jest bardzo jasno określona. To makroregion dorzecza Odry — otwarty, atrakcyjny, kreatywny i współpracujący.Wykonaliśmy wspólnie 20 ekspertyz, partycypowało w tym Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które przeprowadziło 6 ekspertyz. Mamy więc rzetelną diagnozę, na podstawie której mogliśmy określić zarówno priorytety, jak i projekty kluczowe dla naszego makroregionu: bezpieczeństwo energetyczne, poprawa dostępności i spójności komunikacyjnej — budowa społeczeństwa informacyjnego i korytarza Środkowoeuropejskiego, dokończenie budowy drogi ekspresowej S3, gospodarcze i turystyczne wykorzystanie Odry, poprawa komunikacji kolejowej, czyli modernizacja Odrzanki — linii kolejowej łączącej pięć województw. Zależy nam również na współpracy naszych uczelni wyższych. Wśród projektów kluczowych znalazło się 25 inwestycji, w tym budowa sieci energetycznych, poprawa bezpieczeństwa powodziowego, budowa ponadregionalnych, specjalistycznych centrów usług medycznych, wspólna promocja turystyczna Polski Zachodniej i współpraca ośrodków akademickich, które powinny się uzupełniać, a nie tworzyć te same kierunki.

Jakie są szanse, że on faktycznie powstanie?

Na naszym ostatnim spotkaniu minister Bieńkowska zadeklarowała, że Komisja Europejska promuje takie oddolne inicjatywy. My nie walczymy jedynie o odrębny program operacyjny, taki jaki ma Polska Wschodnia. Już to, że rząd przyjmie strategię rozwoju Polski Zachodniej będzie oznaczało, że to jego priorytet. Źródła finansowania naszych zadań i projektów kluczowych mogą być różne — mogą być finansowane również przez programy horyzontalne na poziomie krajowym, częściowo regionalnym w nowej perspektywie, w której do regionów ma trafić więcej pieniędzy niż teraz. Mocno wierzę, że nasz projekt zostanie zaakceptowany, bo jest bardzo merytorycznie przygotowany, wyznaczone priorytety są ściśle powiązane z dokumentami krajowymi, z koncepcją zagospodarowania przestrzennego kraju, z krajową strategią rozwoju regionalnego. Mocno wpisujemy się w kierunek, w którym podąża polityka spójności. Jestem po negocjacjach z Komisją Europejską w sprawie Krajowej Rezerwy Wykonania i te fundusze, które teraz otrzymaliśmy, wykorzystamy już z uwzględnieniem reformy polityki spójności. Nasze cele określone w projekcie Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Zachodniej są zgodne ze strategią nowej perspektywy unijnej 2014-20. Są więc duże szanse, że się nam powiedzie.

Jakie są plany i zamierzanie samorządu na najbliższe miesiące i lata?

Jesteśmy w momencie programowania strategicznego. Przygotowaliśmy aktualne plany zagospodarowania przestrzennego, kończymy prace nad aktualizacją strategii rozwoju regionu lubuskiego. Chcemy być regionem nowoczesnych technologii, rozwijać gospodarkę opartą na wiedzy, wciąż sprawnie zarządzamy funduszami unijnymi, realizujemy wiele inwestycji w sposób przemyślany — tworzymy warunki dla rozwoju gospodarczego, najwięcej pieniędzy wydając na infrastrukturę drogową. Chcemy skomunikować autostradę A2 — zaplanowaliśmy w tym roku budowę zjazdów, których oczekują mieszkańcy. To będzie jedno z najważniejszych zadań. W najbliższych latach przeznaczymy więcej pieniędzyna poprawę komunikacji transgranicznej — zakupimy szynobusy do połączeń kolejowych Zielona Góra — Berlin, Gorzów Wielkopolski — Berlin. Kupiliśmy już za ponad 80 mln zł 12 szynobusów, które są wykorzystywane na połączeniach wojewódzkich. Na połączenia transgraniczne chcemy przeznaczyć 40 mln zł z Krajowej Rezerwy Wykonania. Bardzo ważny dla rozwoju regionu jest port lotniczy w Babimoście. Przygotowaliśmy strategię jego rozwoju, mamy wieloletni plan inwestowania. Budujemy też sieć szerokopasmową, inwestycja będzie zakończona do 2013 r. To duży projekt o wartości 152 mln zł, z dofinansowaniem w wysokości 51 mln zł. Zbudujemy 1300 km sieci światłowodowej i dzięki temu 50 tys. mieszkańców uzyska dostęp do internetu. W partnerstwie ze wszystkimi lubuskimi gminami i powiatami prowadzimy też projekt e-urząd. Zależy nam, by tworzyć lepsze warunki prowadzenia działalności gospodarczej i życia w regionie, a także na tym, by administracja samorządowa była efektywna i wydajna. Te nowoczesne narzędzia informatyczne z pewnością poprawią standardy.