Jesteśmy na siebie skazani

Dorota Kaczyńska
23-02-2004, 00:00

Nasza akcesja do UE zlikwiduje wiele barier utrudniających Szwedom dostęp do polskiego rynku. Naszym firmom w Szwecji też będzie łatwiej.

Gdyby nie Bałtyk, stalibyśmy się sąsiadami. Dzielące nas kilometry słonej wody nie mają jednak większego znaczenia w procesie rozwoju współpracy gospodarczej — Polska i Szwecja pogłębiają kontakty handlowe. Jak zapewnia Hans Andersson, minister do spraw ekonomicznych w ambasadzie Szwecji, jego rodacy widzą w naszym kraju duży rynek, a co za tym idzie — wiele możliwości działania.

— Już teraz wymiana handlowa między Polską a Szwecją prezentuje dość wysoki poziom. Czekamy jednak na akcesję Polski do Unii, wówczas otworzą się przed naszymi rynkami nowe, atrakcyjne perspektywy — twierdzi Hans Andersson.

— Po rozszerzeniu wspólnoty sytuacja polskich przedsiębiorców w Szwecji także znacznie się poprawi. Przede wszystkim ulegnie zmianie sposób patrzenia Szwedów na Polaków — polskie podmioty już nie będą traktowane jak przedstawiciele postkomunistycznego Wschodu, ale jako równoprawni gracze unijnego rynku — zapewnia Tadeusz Iwanowski, prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej.

Elastyczność

Od kilku lat handel między Polską a Szwecją, poza kilkoma wyjątkami dotyczącymi towarów rolniczych, odbywał się bez ograniczeń i ceł. Zatem wejście Polski do Unii, zdaniem Tadeusza Iwanowskiego, uwieńczy ten proces.

— Oznacza to, że w krótkiej perspektywie nie nastąpią większe zmiany, aczkolwiek okres przejściowy bezpośrednio po 1 maja będzie bardzo kłopotliwy. Zmianie (uproszczeniu) ulegną procedury, gdyż nie będzie wymagana uciążliwa, czasochłonna i kosztowna celna odprawa eksportowa. Pojawią się nowe procedury statystyczne, ale będą one realizowane tylko przez eksporterów, bez udziału agencji czy urzędów celnych. W konsekwencji, koszty eksporterów ulegną obniżeniu, zaoszczędzą oni na czasie i zwiększy się ich elastyczność przy organizacji wysyłek. Nie zapominajmy także, że firmy szwedzkie, które prędzej czy później będą migrować do Polski, są przyzwyczajone do przejrzystości procesów decyzyjnych i jednoznacznych przepisów podatkowych. Nasza akcesja na pewno wymusi zatem poprawę klimatu działania firm, narzucając europejskie standardy pracy administracji — zapewnia Tadeusz Iwanowski.

Chętni

Otwarcie granic zapewni Szwedom lepsze możliwości działania na rynku polskim. Chodzi przede wszystkim o planowane projekty infrastrukturalne i finansowanie inwestycji przy pomocy środków unijnych.

— Największe koncerny budowlane ze Szwecji — Skanska i NCC, czekają już w blokach startowych, przygotowując się do przetargów, które będą mogły łatwiej wygrywać — dotychczas przydzielano dodatkowe punkty za polskie pochodzenie uczestników przetargu. Ponadto szwedzkie podmioty sektora bankowego będą mogły otwierać oddziały w Polsce, wykorzystując kapitał ich macierzystych spółek. Przestanie istnieć wiele procedur administracyjnych, w praktyce chroniących polski rynek przez zagranicznymi przedsiębiorcami. Doświadczenie szwedzkich firm z działalności na rynkach europejskich, szczególnie w zakresie wykorzystywania funduszy unijnych, będzie procentowało w Polsce — mówi Tadeusz Iwanowski.

Po sąsiedzku

Mimo że dotychczas Szwedzi relatywnie więcej niż w Polsce zainwestowali w krajach bałtyckich — na Litwie, Łotwie czy w Estonii, jednak Hans Andersson spodziewa się dalszego wzrostu wymiany handlowej między naszymi krajami.

— Wprawdzie z bliżej położonymi krajami, na przykład Norwegią, utrzymujemy intensywniejsze kontakty gospodarcze, jednak nie widzę przeszkód, aby stosunki polsko-szwedzkie nie mogły się do takiego stopnia zacieśnić. Potrzeba paru lat, aby to nastąpiło, ale UE z pewnością stworzy warunki, które pomogą w umocnieniu więzi między naszymi krajami. Dużą rolę w tym procesie odegra oczywiście umiejętność wykorzystania przez Polskę swoich atutów, które wsparte unijnymi finansami, mogą stać się doskonałą kartą przetargową we współzawodnictwie ze Słowacją, Czechami czy krajami bałtyckimi o przyciąganie inwestorów — zapewnia Hans Andersson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jesteśmy na siebie skazani