Jeszcze bliżej Unii

Tomasz Michalik
opublikowano: 2005-03-15 00:00

Istotą uchwalonej przez Sejm ulgi jest to, że podatnik nie „dopłaca” do wierzytelności, które są w istocie rzeczy nieściągalne. Wprowadzenie tej regulacji powoduje, że polskie przepisy w coraz większym stopniu stają się porównywalne z regulacjami innych państw członkowskich. Trzeba bowiem pamiętać, że dyrektywa zawiera dwie podstawowe grupy regulacji — te, do których wprowadzenia państwa członkowskie są zobowiązane, i te, które wprowadzić mogą. Ulga na złe długi należy do kategorii rozwiązań fakultatywnych — a zatem tych, których wprowadzenie nie powoduje, że w pewnych szczegółach polskie przepisy o podatku VAT mogą różnić się np. od niemieckich.

Nie jest pożądane, aby regulacje polskie były dla podatników mniej korzystne niż regulacje państw sąsiednich, stąd dobrze się stało, że polscy podatnicy będą mogli korzystać z tych samych ułatwień, co podatnicy niemieccy czy czescy. Należy mieć nadzieję, że wprowadzenie tej ulgi ośmieli nieco ustawodawcę i zachęci go do skorzystania także z innych rozwiązań ułatwiających życie podatnikom jak choćby możliwość opóźnionego rozliczenia podatku wynikającego z importu towarów czy tworzenia VAT-owskich grup podatkowych.

Tomasz Michalik, partner w MDDP