Joop obudził się za późno

Joanna Barańska
opublikowano: 2006-09-26 00:00

Urząd Patentowy odmówił unieważnienia marki kosmetyków Juupi! Czy słusznie, zastanawia się sąd.

Marka Juupi! została zgłoszona w 1995 r. i zarejestrowana w 1998 r. Właściciel, firma Aquarel z Warszawy, używa jej do oznaczania olejków eterycznych, środków do pielęgnacji włosów, środków myjących, toaletowych środków sanitarnych, dezodorantów, perfum, wód toaletowych i kolońskich. Twierdzi, że jeszcze przed rejestracją marki wystawiała oznaczone nią kosmetyki na Międzynarodowych Targach Poznańskich i wówczas nikt nie uważał, jakoby znak był naśladownictwem jakiegoś innego. Przeciwnego zdania była tylko firma Coty Polska, która wytoczyła Aquarelowi powództwo o naruszenie znaku. Sprawę przegrała w zeszłym roku przed warszawskim Sądem Okręgowym, nie udało jej się też uzyskać zakazu sprzedaży kosmetyków oznaczonych Juupi!

Coty był wówczas jedynym polskim dystrybutorem kosmetyków niemieckiej firmy Joop z Hamburga, a to Joop właśnie złożył dwa lata temu wniosek o unieważnienie marki Aquarela. Niemcy twierdzą, że polski znak jest zbyt podobny fonetycznie i wizualnie do ich marki Joop. Domagać się unieważnienia cudzego znaku po ponad pięciu latach od rejestracji można jedynie wówczas, gdy został on zgłoszony w złej wierze. Dlatego też Joop stara się udowodnić, że przed złożeniem wniosku nie wiedział, że Juupi! istnieje na rynku. Złej wiary Aquarela trudno będzie bowiem dowieść w świetle wyroku Sądu Okręgowego.

UP nie uwierzył, że przed 2004 r. Joop nie wiedział o istnieniu Juupi! i wniosek oddalił. Teraz Joop stara się obalić tę decyzję przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Sąd postanowił wydać wyrok w przyszłym tygodniu.