WARSZAWA (Reuters) - Choć minister finansów znów wezwał Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do kolejnej redukcji stóp procentowych, a analitycy przewidują, że stopy spadną już w kwietniu, członek RPP, Cezary Józefiak chłodzi oczekiwania zmniejszenia kosztu kredytu z banku centralnego.
Minister Marek Belka oświadczył w czwartek, że sytuacja budżetu jest pod kontrolą, a inflacja na koniec roku wyniesie poniżej czterech procent. W tej sytuacji, stwierdził minister, istnieje pole do obniżki stóp procentowych.
Jednak Cezary Józefiak z RPP, który w ostatnich miesiącach głosował na posiedzeniach tego ciała przeciwko redukcjom, zapytany przez sobotnią Gazetę Wyborczą, czy budżet stwarza warunki dla obniżki odpowiedział:
"Nie, bo co byśmy dobrego nie powiedzieli o tym budżecie, to nadal deficyt ekonomiczny w tym roku wynosi pięć procent PKB. To jest tyle, co w zeszłym roku, a przecież uważaliśmy go za katastrofalny. Pamiętajmy, że w 2000 był o połowę mniejszy."
Józefiak sceptycznie odniósł się też do prognozy inflacyjnej ministra, nazywając ją zbyt optymistyczną. Wcześniej zresztą w podobnym tonie wypowiedział się już wiceszef NBP, Andrzej Bratkowski.
"W tym roku powszechnie oczekuje się ożywienia w gospodarce. A to oznacza wzrost cen, co nie sprzyja obniżce stóp" - powiedział Józefiak.
Jego zdaniem należy liczyć się ze wzrostem cen gazu, elektryczności i cen żywności. Wielką niewiadomą są też ceny ropy, ostatnio pnące się w górę z powodu eskalacji trudnego do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Ponadto, jeśli idzie o tzw agregaty pieniężne, czyli podaż pieniądza, to ze względu m.in. na potrzeby pożyczkowe rządu rośnie ona szybciej niż wzrost produktu krajowego brutto plus wzrost cen. A jeśli tak się dzieje, to można obawiać się impulsu inflacyjnego" - powiedział członek RPP.
Inflacja spadła w lutym do poziomu 3,5 procent, licząc rok do roku, a stopy procentowe od lutego zeszłego roku zostały obniżone o połowę. Główna stopa rynkowa wynosi dziś 10 procent, a większość analityków ankietowanych przez Reutera przewiduje, że w kwietniu spadnie ona o 50-100 punktów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))