JP Morgan: akcje nie są najlepszym wyborem

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2016-02-18 22:00

Ostatnie zwyżki na rynkach aktywów ryzykownych nie są trwałe

Ostatnie zwyżki na rynkach aktywów ryzykownych nie są trwałe, ostrzega Marcella Chow z towarzystwa JP Morgan AM. Jej zdaniem, wyprzedaż na globalnych rynkach akcji nie dobiegła jeszcze końca, a inwestorzy powinni się chronić przed jej skutkami, lokując w bezpiecznych obligacjach. Zdaniem strateżki JP Morgan AM, spokój nie powróci na rynki, dopóki kondycja gospodarki chińskiej się nie poprawi, a inwestorzy nie odzyskają zaufania do efektywności polityki banków centralnych, a na to się szybko nie zanosi.

— Na rynku utrzymuje się bardzo duża niepewność, a akcje mogą nie być najlepszym wyborem. Jak duży potencjał spadkowy pozostał? Sama chciałabym to wiedzieć — powiedziała Marcella Chow w rozmowie z agencją Bloomberg.

Jej zdaniem, inwestorów przed ryzykiem najlepiej ochronią obligacje amerykańskiego skarbu, których indeks od początku roku zyskał 2,3 proc. Zagrożone przeceną jest złoto, którego notowania poszły w tym czasie do góry o 14 proc., ponieważ notowania kruszcu zwykle poruszają się w tym samym kierunku co innych surowców. Specjalistka ostrzegła, że ceny ropy mogą znaleźć dno dopiero w strefie 22-26 USD za baryłkę, czego obawia się wielu inwestorów. Jednocześnie podkreśliła, że bezpieczne obligacje to dużo lepszy wybór niż lokata.

— Choć lokaty są kuszące, to jednak lepiej zdecydować się na stabilne obligacje. Dzięki temu można osiągnąć jakieś zyski — oceniła Marcella Chow.