Po wtorkowych wyborach uzupełniających w USA dolar nie powinien się raczej umacniać w związku z większym prawdopodobieństwem, że bardziej podzielony Kongres nie będzie zdolny do dalszych reform, uważa Jasslyn Yeo, globalny strateg JP Morgan Asset Management w Singapurze. Perspektywy dolara pogarsza także nagromadzenie tzw. długich pozycji, co sugeruje nadejście zmiany sytuacji rynkowej.
- Jest duży tłok w tym momencie – powiedziała Yeo odnosząc się do liczby inwestorów stawiających na umocnienie dolara. – Spodziewam się cofnięcia dolara już wkrótce – dodała.
Od połowy kwietnia dolar umocnił się o ok. 8 proc. Główną przyczyną jest wzrost stóp procentowych oraz poprawa koniunktury w USA. Dolarowi sprzyja także wzrost rentowności obligacji USA, uważanych za bezpieczną przystań w momentach zawirowań na świecie.
- Jednak w przyszłości rentowności obligacji USA nie będą raczej rosły tak szybko, a dolar również nie będzie się tak szybko umacniał – powiedziała Yeo.
Jej zdaniem, na następny okres umocnienia dolara trzeba będzie poczekać do przyszłego roku i kolejnych podwyżek stóp przez Fed.


