JP Morgan zwraca uwagę, że biorąc pod uwagę działania rządów i banków centralnych, emitenci długu korporacyjnego są obecnie pod mniejszą presją niż po kryzysie spowodowanym przez bankructwo Lehman Brothers w 2008 roku. UBS WM uważa, że szczególnie atrakcyjne jest azjatycki rynek obligacji spółek.
- Kredyt jako klasa aktywów wciąż wygląda tanio w porównaniu z obligacjami państw i akcjami, czy nawet wobec poziomu VIX w przypadku obligacji wysokich rentowności w USA – głosi raport kierowanego przez Nikolaosa Panigirtzoglou strategów JP Morgan.
Podkreślili, że tempo obniżek ratingów pokazuje szybką normalizację sytuacji.
Kelvin Tay, szef inwestycji w regionie Azji-Pacyfiku w UBS WM wskazuje, że na azjatyckim rynku obligacji można znaleźć rentowności przekraczające 7 proc. Jego firma preferuje papiery spółek z ratingiem BB, ale radzi unikać branż najmocniej eksponowane na pandemię, jak handel detaliczny, hazard i HORECA.
Tay uważa, że należy spodziewać się kolejnego wzrostu zmienności, ale uważa za bardzo mało prawdopodobny powrót S&P500 do minimów z marca.
- W perspektywie krótkoterminowej, S&P500 prawdopodobnie będzie w konsolidacji z powodu spadku aktywności – powiedział. – Wciąż jest dużo niepewności. Nie będzie trzeba dużo, aby znów nastąpił wzrost zmienności – dodał.