JP Morgan Chase Institute stwierdził, że wydatki na nieistotne towary i usługi, takie jak handel detaliczny, restauracje i rozrywka gwałtownie spadły.

Spadek ten jest przede wszystkim następstwem wprowadzonych przez wiele stanów USA obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa nakazujących pozostanie w domach, a mniej z powodu utraty pracy. Przynajmniej na razie.
Według raportu ogólny spadek wydatków był aż osiem razy większy niż średni spadek wydatków na karty kredytowe gospodarstw domowych w pierwszym miesiącu bezrobocia w regularnych okresach.
W Stanach Zjednoczonych ponad 32 mln osób złożyło wnioski o zasiłek dla bezrobotnych od marca, podczas gdy popyt konsumpcyjny również został mocno ograniczony.
Zgodnie z raportem niezbędne wydatki, takie jak na artykuły spożywcze i opiekę zdrowotną, początkowo wzrosły o 20 proc., potem jednak odnotowały spadek. Wydatki na rzeczy nieistotne spadły o 50 proc., a na restauracje o 70 proc.
Użytkownicy kart kredytowych, którzy zgłaszają dochody gospodarstw domowych mniejsze niż 26 tys. USD, zmniejszyli wydatki o 38 proc. natomiast zamożniejsi posiadacze kart, z dochodami przekraczającymi 95 tys. USD, zmniejszyli wydatki o 46 proc.