JSW dorzuca miliard do skarbonki

Magda Graniszewska
opublikowano: 12-11-2018, 22:00

Największy w Polsce producent węgla koksującego odłożył już na czarną godzinę 1,5 mld zł, a teraz chce dodać jeszcze nawet miliard.

7 grudnia akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) zajmą się pomysłem, by państwowa firma odłożyła na przyszłe inwestycje maksymalnie miliard złotych. Taka kwota miałaby zostać przekazana do funduszu JSW Stabilizacyjny FIZ, którym zarządza TFI Energia, należące do PGE, państwowej firmy energetycznej.

JSW, którą zarządza Daniel Ozon, chce mieć pewność, że
zaczynając inwestycję będzie miała pieniądze także na jej zakończenie.
Rezerwuje na to miliard złotych.
Zobacz więcej

NA POCZĄTEK I NA KONIEC:

JSW, którą zarządza Daniel Ozon, chce mieć pewność, że zaczynając inwestycję będzie miała pieniądze także na jej zakończenie. Rezerwuje na to miliard złotych. Fot. Marek Wiśniewski

W uzasadnieniu uchwały władze JSW argumentują, że „mając na uwadze obecną dobrą sytuację finansową spółki”, warto zabezpieczyć pieniądze na inwestycje w zwiększenie wydobycia i sprzedaży węgla do powyżej 18 mln ton rocznie.

Żeby gotówki nie zabrakło

Nasi rozmówcy zbliżeni do JSW wskazują, że miliard jest poziomem docelowym, a w pierwszej transzy, prawdopodobnie na początku przyszłego roku, JSW wpłaci do funduszu około 250 mln zł. Pieniądze zasilą subportfel zarezerwowany wyłącznie na cele inwestycyjne JSW. Z uzasadnienia uchwały wynika, że zarząd, zaczynając inwestycje związane z wydobyciem, chce mieć pewność, że w ich trakcie nie będzie miał problemów z gotówką.

„Zakłócenia w inwestycji, a w szczególności przerwanie inwestycji ze względu na brak możliwości jej finansowania, mogą prowadzić do zwielokrotnienia jej kosztów i obniżenia efektywności” — brzmi komunikat JSW.

Powiększanie bazy zasobowej to filar strategii JSW, największego w Polsce producenta węgla koksującego. Spółka planuje budowę nowej kopalni Bzie-Dębina i za 5-6 lat chce rozpocząć tam wydobycie. Prowadzi też rozmowy z australijską firmą Prairie Mining, właścicielką projektów Jan Karski (na Lubelszczyźnie) i Dębieńsko (koło JSW). W minionym tygodniu Daniel Ozon, prezes JSW, zadeklarował, że myśli o przejęciu pełnej kontroli nad Prairie Mining.

Żeby bessa mniej bolała

JSW Stabilizacyjny FIZ to skarbonka, którą JSW sprawiło sobie na początku tego roku. Firma włożyła już do niej 1,5 mld zł i są to pieniądze na „czarną godzinę”. Gromadzi je dziś, gdy koniunktura sprzyja, ceny koksu są wysokie, a popyt jest duży. Minione lata dowiodły, że gdy koniunktura się odwraca, a ceny koksu nurkują, JSW przeżywa ciężki czas.

TFI Energia, która zarządza skarbonką JSW, to nowy fundusz na rynku. Licencję od Komisji Nadzoru Finansowego TFI dostało w połowie 2017 r. i poza JSW nie ma na razie innych klientów.

Początkowo TFI Energia zarządzało pieniędzmi JSW w konsorcjum z Altus TFI. Ze względu na zaangażowanie tego ostatniego w sprawę GetBacku JSW przeniosło całość funduszy do TFI Energia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / JSW dorzuca miliard do skarbonki