- Trump będzie krytykował, ale nie będzie żadnych ceł na auta – powiedział Juncker w wywiadzie dla Sueddeutsche Zeitung. – Nie zrobi tego. Rozmawiacie z dobrze poinformowanym człowiekiem – dodał.

Reuters zwraca uwagę, że wypowiedź szefa Komisji Europejskiej to jak dotąd najmocniejszy sygnał wskazujący iż w przyszłym tygodniu Waszyngton nie zdecyduje się na wprowadzenie ceł na europejskie auta. Miało do tego dojść już sześć miesięcy temu, ale władze USA przesunęły termin decyzji do 14 listopada. Amerykanie grozili stawką nawet 25 proc. Przeciwni cłom są także amerykańscy producenci samochodów. Matt Blunt, który stoi na czele grupy reprezentującej koncerny General Motors, Ford Motor i Fiat Chrysler Automobiles powiedział w czwartek, że są one przeciwne wykorzystywania ustawy o bezpieczeństwie narodowym do wprowadzania ceł na auta i części zamienne.
- To byłoby szkodliwe dla gospodarki i branży motoryzacyjnej – powiedział.