Junior sam kupi sobie prezent

Marcel Zatoński
25-05-2011, 00:00

Niemal co dziesiąty klient sklepów internetowych jest niepełnoletni —wynika z raportu Ceneo.pl.

W sieci wiek nie gra roli, a młodych klientów przybywa

Niemal co dziesiąty klient sklepów internetowych jest niepełnoletni —wynika z raportu Ceneo.pl.

Sezon komunijny i wypadający za tydzień Dzień Dziecka wzmagają zakupowe szaleństwo wśród rodziców. Coraz częściej jednak dzieci same sprawiają sobie prezenty, korzystając z kont osobistych skierowanych do osób poniżej 18. roku życia.

12 proc. użytkowników Ceneo.pl — najpopularniejszej (obok Nokaut.pl) porównywarki cen w polskich sklepach on-line — nie ma 18 lat — wynika z raportu "Młodzi kupuja w sieci". To odsetek zbliżony do liczby klientów powyżej 45. roku życia (15 proc.).

Nastolatki w sieci najchętnie kupują gry, ubrania i telefony komórkowe (oraz akcesoria do nich). Trzy czwarte z nich kupując w sieci nie wydaje jednorazowo na zakupy więcej niż 200 zł. Połowa nastolatków deklaruje, że w internecie kupuje "kilka razy w roku". Co czwarty nie kupuje tam wcale.

Młodzieży nie brakuje też na serwisach aukcyjnych. 15 proc. polskich nastolatków posiada konta aukcyjne, poprzez które trzy razy częściej kupuje, niż sprzedaje produkty.

"Rynek zakupów internetowych nie może ignorować rosnącej liczby najmłodszych użytkowników. Należy się spodziewać, że z miesiąca na miesiąc młodych użytkowników sieci będzie przybywać" — uważa cytowana w raporcie Magdalena Krukowska z Allegro.pl.

Największa polska platforma aukcyjna od dwóch lat oferuje konto junior dla osób pomiędzy 13. a 18. rokiem życia. Nałożono na nie kilka ograniczeń —maksymalna wysokość transakcji to 500 zł, młodzież nie może też korzystać z kilku "dorosłych" kategorii produktów.

Konta dla młodzieży oferuje większość banków. Część prowadzi je pod osobną marką, np. mBank (jako Izzy) czy PKO BP (PKO Konto Pierwsze, dawniej Superkonto Graffiti). Inne banki, jak m.in. ING, pozwalają młodzieży na założenie standardowego konta. Warunkiem jest zgoda rodziców i ukończone 13 lat.

— Młody klient to klient perspektywiczny. Wśród klientów mBanku posiadających rachunek indywidualny jest wiele osób, które razem z nami rozpoczęły przygodę z "bankowaniem" właśnie dzięki rachunkowi Izzy. Dziś to już stali klienci, którzy — przywiązani do marki, a także przyzwyczajeni do obsługi systemu transakcyjnego — często decydują się na założenie rachunku także swoim dzieciom — mówi Kinga Wojciechowska z mBanku.

Rachunki dla młodzieży tylko w mBanku stanowią prawie 6 proc. wszystkich prowadzonych kont indywidualnych (115 tys. z około 2 mln).

Według danych Euromonitor International, polski rynek e-commerce był w 2010 r. warty około 15,5 mld zł. Cała polska branża internetowa już za cztery lata ma być warta — zgodnie z analizą Boston Consulting Group — 77 mld zł, czyli 4,1 proc. PKB.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Junior sam kupi sobie prezent