Just i DFF odrzucają zarzuty Kurskiego

(Paweł Kubisiak)
15-06-2006, 10:03

Jak podał Media & Marketing Polska, przedstawiciele agencji reklamowych Just i DougFaberFamily wymienionych przez Jacka Kurskiego w programie "Teraz my" w TVN jako zamieszanych w sprawę domniemanego wyprowadzenia pieniędzy z PZU na kampanię prezydencką Donalda Tuska odrzucają jego zarzuty.

Jak podał Media & Marketing Polska, przedstawiciele agencji reklamowych Just i DougFaberFamily wymienionych przez Jacka Kurskiego w programie "Teraz my" w TVN jako zamieszanych w sprawę domniemanego wyprowadzenia pieniędzy z PZU na kampanię prezydencką Donalda Tuska odrzucają jego zarzuty.

Jak powiedział Jacek Jurek, prezes zarządu agencji Just, jego firma zrealizowała dla PZU kampanię społeczną "Stop! Wariatom drogowym", która według Kurskiego miała być pretekstem do sponsorowania przez państwowego ubezpieczyciela kampanii Tuska, po wygranym przetargu, a nie w wyniku jakiegokolwiek układu politycznego.

- Nie jesteśmy w żaden sposób powiązani z firmami wymienianymi przez Jacka Kurskiego. Projekt został zrealizowany zgodnie z planem, pomimo protestów Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Jednocześnie chcę podkreślić, że nie uczestniczyliśmy w realizacji żadnych kampanii wyborczych w 2005 r. Protestuję przeciwko mieszaniu nas w walkę polityczną i narażeniu na szwank dobrego imienia naszej firmy. Sugestie Jacka Kurskiego uważam za pomówienia - stwierdził Jurek.

Również Jacek Olechowski, managing director agencji DougFaberFamily, traktuje sugestie Kurskiego jako pomówienia i nie wyklucza podjęcia kroków prawnych w tej sprawie.

- Nie byliśmy w żaden sposób związani z realizacją kampanii PZU "Stop! Wariatom drogowym" i dlatego trudno nam komentować sugestie Jacka Kurskiego. Projekt prowadziła agencja Just, z którą nie jesteśmy związani kapitałowo. Chcę stanowczo zaprzeczyć wszystkim pomówieniom, które pojawiły się w tej sprawie - powiedział Olechowski.

Kurski zarzucił wczoraj PZU wspieranie Donalda Tuska w kampanii prezydenckiej. Według polityka Prawa i Sprawiedliwości mechanizm wyprowadzania pieniędzy z PZU był następujący: PZU wykupiło za 50 milionów złotych kampanię "Stop! Piratom drogowym". Według Kurskiego w międzyczasie słowo "piratom drogowym" zastąpiono "Stop! Wariatom drogowym" i z PZU poszedł sygnał od biura zarządu do Stowarzyszenia Psychiatrów Polskich, że to jest skandal i warto by wokół tego zrobić dym.

Następnie PZU "wycofało się z tej akcji, ale (billboardy) były opłacone za kilkadziesiąt milionów złotych". Według niego billboardy te sprzedano za 3 proc. (wartości) pewnej firmie, a firmy PR-owe z PZU bardzo często są związane z synem pana Andrzeja Olechowskiego.

Jako przykład takich firm Kurski wymienił właśnie DougFaberFamily i Just.

- Ta firma (związana z synem A. Olechowskiego) rozejrzała się dyskretnie po rynku i zjawiła się taka partia, Platforma Obywatelska, która za 3 proc. wartości kupiła billboardy opłacone przez PZU, przez wszystkich państwa - mówił we wczorajszym "Teraz my" Kurski.

Kampanię reklamową "Stop! Wariatom drogowym" zrealizowała dla PZU agencja reklamowa Just. Kampanię prezydencką Tuska na nośnikach reklamy zewnętrznej realizował dom mediowy Media Concept powiązany z Just. Platforma Obywatelska zapowiedziała już, że złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Kurskiego.

DI,Media & Marketing Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Just i DFF odrzucają zarzuty Kurskiego