Holenderska spółka zależna funduszu, Newma Hildings posiadająca 28,9 proc. w akcjach i głosach na walnym giełdowej spółki ogłosiła wezwanie na zakup 6,08 mln akcji Mispolu, stanowiących 34 proc. kapitału.
Oferuje 1,03 zł za walor.
Przypomnijmy, że dwie firmy zależne od litewskiego funduszu HC1 i Arta już posiadają w Mispolu odpowiednio: 18,63 proc. oraz 18,62 proc. udziałów. Razem mają więc 66 proc. w akcjach i głosach.
– W mojej ocenie, cena w wezwaniu nie jest atrakcyjna. Gdyby była w okolicach 8 zł to byłaby bliższa prawdy, tym bardziej, że Mispol ma ciekawe plany rozwoju. Wycena spółki, podobnie jak Bakallandu, czy Makaronów Polskich, wynika z niskiej płynności – uważa Marek Jutkiewicz, inwestor posiadający w Mispolu 5,85 proc. w akcjach i głosach.
Nie zamierza odpowiedzieć na wezwanie.
Przypomnijmy, że gdy w połowie 2011 r. Litwini ogłosili wymagane prawem wezwanie (mieli 51,5 proc. akcji) do sprzedaży 14,5 proc. cena wynosiła 7,2 zł (tyle ile fundusz płacił w wezwaniu z listopada 2010 r.).
Zapisy na akcje Mispolu ruszają 3 stycznia i potrwają do 1 lutego. [ANP]