Jutrzenka jest godna uwagi

Mariusz Wesołowski
12-11-2001, 00:00

Pierwszy tydzień listopada był spokojny i raczej mało interesujący. Wszystko wskazuje na to, że w tym miesiącu nie doświadczymy gwałtownych zmian cen, chyba że radykalnej zmianie ulegnie obraz wojny w Afganistanie.

Ostatni tydzień przyniósł wiele informacji tak makro- jak i mikroekonomicznych zarówno ze świata jak i z zagranicy. Polska giełda praktycznie stała w miejscu i w najbliższych dniach chyba nic gwałtownego nie powinno się wydarzyć. Raporty kwartalne oraz kolejne obniżki stóp już za nami, wydaje się więc, że brak kolejnych ważnych informacji spowoduje niemrawość na rynkach w najbliższych dniach, a może tygodniach. Wskazują na to obniżone obroty. Zwyczajowo w takich sytuacjach rynek po prostu się obsuwa.

Bardzo interesująco przedstawia się sytuacja w Stanach Zjadnoczonych, gdzie dwa główne indeksy stoją w sprzeczności. Dow Jones pomimo wzrostów wydaje się nie radzić sobie z luką bessy. Podobnie jest z rynkami europejskimi, natomiast Nasdaq nie traci siły. Obserwacja, jak długo ta ujemna korelacja będzie się utrzymywała, będzie bardzo interesująca.

Ciekawie przedstawia się sytuacja Kredyt Banku. Od wielu miesięcy w oczekiwaniu na wezwanie belgijskiego KBC warszawski bank porusza się w bardzo wąskim przedziale cenowym. Zawężające się na wykresie pole ruchu kursu wskazuje, że w najbliższym czasie może nastąpić radykalna zmiana w tym obrazie. Wydaje się, że ostatnia korekta prognoz wyników może być wskazówką, w którą stronę kurs Kredyt Banku będzie się kierował.

Taki scenariusz byłby korzystny dla Belgów. Redukcja wyceny banku wpłynęłaby na obniżkę ceny ewentualnego wezwania. Przy założeniu, że wezwanie zostanie ogłoszone w najbliższych dniach, warto te akcje posiadać. Jednak długi termin ważności zgody na zwiększenie zaangażowania wskazuje raczej, że w najbliższym czasie do wezwania nie dojdzie, a to skłania do skrócenia pozycji.

Podobnie jak akcje Kredyt Banku od pewnego czasu zachowują się walory warszawskiego konglomeratu. Poruszają się one w kanale cenowym 17-21 zł. Przy zbliżaniu się do dolnego ograniczenia można otworzyć długą pozycję i rozpocząć poruszanie się w kanale lub też potraktować ten zakup jako długoterminowy. Do drugiej opcji skłania to, że przy obecnym otoczeniu rynku raczej byłoby dużym zaskoczeniem, gdyby akcje wybiły się dołem z kanału. Oznaczałoby to dalszą silną przecenę, która raczej nie pozostanie bez wpływu na cały rynek.

Przy takiej strategii należy pamiętać o zleceniach ograniczających straty przy negatywnym scenariuszu. Do nabywania akcji Elektrimu może zniechęcać jego trudna i niejasna sytuacja finansowa, która ma szansę ulec dalszemu pogorszeniu w przypadku braku porozumienia z PZU Życie. Jednakże ostatnie wiadomości wskazują, że ten problem powinien znaleźć pozytywne rozwiązanie. Także zapowiadane zmiany w akcjonariacie spółki z pewnością nie pozostaną bez wpływu na kurs.

W najbliższych dniach ma nastąpić rozstrzygnięcie ewentual- nego zaangażowania Elite w Mieszku. Bez względu na rozstrzygnięcie wydaje się, że każda informacja na ten temat będzie pozytywna dla całej branży cukierniczej, a przede wszystkim Jutrzenki.

W przypadku kupna Mieszka mówi się o cenie w granicach 13 zł. Oznaczałoby to znaczne niedowartościowanie Jutrzenki i duży potencjał wzrostowy. Porzucenie planów przez Elite może przesunąć jego zainteresowanie w stronę Jutrzenki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Wesołowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Jutrzenka jest godna uwagi