Już lepszy był Lisak

Magdalena Matusik
opublikowano: 2005-03-21 00:00

Jeśli Senat skupi się wyłącznie na poprawianiu ewidentnej pomyłki w metodzie odliczania części bagażowej, może zapomnieć o istotniejszych kwestiach, a mianowicie niezgodności tego przepisu z prawem i z VI dyrektywą. Należy pamiętać o świętej zasadzie, że im więcej kuriozalnych ograniczeń, tym więcej metod i półmetod ich obejścia. Jeśli przepis nie zostanie wyrzucony do kosza, należy liczyć się z tym, że bogiem staną się stacje diagnostyczne, a wieść, gdzie uzyskać odpowiednie zaświadczenie, szybko się rozniesie.

Ustawa nie przewiduje, w jaki sposób takie zaświadczenia miałyby być weryfikowane. Co więcej, zaświadczenia stacji diagnostycznych będą wiążące dla organów podatkowych. Nie trzeba dodawać, że otwiera to ogromne pole do korupcji.