K2 zrobi zakupy po wyprzedaży

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po sprzedaży chmurowej nogi biznesowej informatyczno-marketingowa grupa wypłaci sutą dywidendę i zamierza coś kupić.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie akwizycje po sprzedaży biznesu chmurowego ma w planach K2 Holding
  • kiedy można spodziewać się publikacji nowej strategii grupy
  • jak K2 ocenia obecną koniunkturę w branży i w których linach biznesowych spodziewa się wzrostu

K2 zrobi zakupy po wyprzedaży

opublikowano: 06-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po sprzedaży chmurowej nogi biznesowej informatyczno-marketingowa grupa wypłaci sutą dywidendę i zamierza coś kupić.

W tym roku notowania większości giełdowych spółek świecą na czerwono, ale są wyjątki. K2 Holding, zajmujący się działalnością marketingową i informatyczną, od styczna podrożał o 25 proc. Powód to przede wszystkim nadzieje inwestorów związane ze sprzedażą Oktawave, czyli spółki zależnej zajmującej się biznesem chmurowym. Nadzieje zmaterializowały się pod koniec czerwca, gdy Oktawave kupiła Netia.

Do K2 wpłynęło ponad 25 mln zł w gotówce, co obecnie oznacza jedną trzecią kapitalizacji giełdowej spółki. Większość kwoty we wrześniu otrzymają akcjonariusze, bo zarząd K2 zarekomendował przeznaczenie prawie 19,5 mln zł na dywidendę (8,4 zł na akcję). A co z resztą?

— Na razie gotówkę z transakcji trzymamy na lokatach i czekamy, by większość wypłacić akcjonariuszom. Reszta wesprze rozwój dwóch linii biznesowych — Fabrity i PerfectBota, które mają jeszcze duży potencjał wzrostu — mówi Michał Paschalis-Jakubowicz, wiceprezes K2 Holdingu.

Informatyczny potencjał

K2 przez lata koncentrowało się na działalności agencji kreatywnej, którą potem rozszerzyło o prowadzenie kampanii marketingowych w internecie. Obecnie największą część biznesu stanowi jednak informatyczna spółka Fabrity, która zajmuje się tworzeniem aplikacji na zlecenie klientów z różnych branż.

— Myślimy o przyłączeniu do Fabrity kolejnej spółki. To będzie transakcja o znacznie mniejszej skali niż sprzedaż Oktawave. Chcemy wzmocnić kompetencje w zakresie oferty dla sektora e-commerce. Jesteśmy już silni w back-endzie, więc przyszła pora na wzmocnienie front-endu. Poszukujemy ciekawych celów akwizycyjnych, rozmowy trwają, ale jeszcze za wcześnie na szczegóły. Liczymy jednak na to, że do końca roku pochwalimy się konkretami — mówi Paweł Wujec, prezes K2.

Biznesowy inkubator:
Biznesowy inkubator:
K2 Holding, którego prezesem jest Paweł Wujec (z prawej), a wiceprezesem Michał Paschalis-Jakubowicz, od początku roku podrożał na giełdzie o 25 proc. Spółka zamierza oddać akcjonariuszom większość zysku ze sprzedaży rozwijanego przez ostatnią dekadę biznesu chmurowego, ale część ma zainwestować w nowe projekty.
Marek Wiśniewski

Część pieniędzy ze sprzedaży biznesu chmurowego może pójść też na PerfectBota. To rozwijany przez K2 i wydzielony w ubiegłym roku do osobnej spółki start-up, który dostarcza czatbota dla firm e-handlowych. Z bota, który automatyzuje rozmowy z klientami, korzystają już m.in. IKEA, marki z grupy LPP i 4F.

— W pandemii popyt na takie produkty wyraźnie skoczył wraz ze wzrostem zainteresowania kanałem e-commerce, a w obecnym otoczeniu nadal powinien rosnąć. Nasz inteligentny bot uzupełnia i częściowo zastępuje telefoniczne centra obsługi klientów, w których w czasie spowolnienia gospodarczego można spodziewać się redukcji zatrudnienia. Wiążemy więc spore nadzieje z PerfectBotem, również w zakresie skalowania za granicą. Poszukujemy dla niego zewnętrznego współinwestora, ale w razie potrzeby dzięki pieniądzom ze sprzedaży Oktawave będziemy w stanie rozwijać go samodzielnie — mówi Michał Paschalis-Jakubowicz.

Trudniejszy rok

Grupa spodziewa się, że ten rok będzie biznesowo trudniejszy niż poprzedni.

— Nie liczymy na to, że uda się utrzymać marże na poziomie ubiegłego roku, ale zmiana powinna być relatywnie nieduża. Wyceny projektów informatycznych nadążają za wzrostem płac w branży, a spora część przychodów Fabrity pochodzi też spoza Polski i jest denominowana w EUR, co obecnie nam pomaga. Pracujemy jednocześnie nad nową strategią, którą zaprezentujemy na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Wtedy szczegółowo opowiemy rynkowi, w którym kierunku podąży K2 już bez Oktawave na pokładzie — mówi Paweł Wujec.

Przedstawiciele K2 podkreślają, że grupa ma spore kompetencje w rozwijaniu nowych gałęzi działalności. Oktawave powstało przed dekadą i od początku było pomyślane jako biznes, który grupa zbuduje od zera i w którymś momencie sprzeda.

— To było unikatowe aktywo. Większość rynku chmurowego w Polsce to firmy, które zajmują się wdrożeniami zagranicznych systemów, a Oktawave poza usługami ma też własny produkt. Wstępne rozmowy toczyliśmy z kilkoma chętnymi, ale do zaawansowanego etapu przeszliśmy tylko z Netią, która z tak zbudowanego biznesu może wyciągnąć największe synergie, co przełożyło się również na cenę, jaką wynegocjowaliśmy. Istotne dla nas było również to, aby zbudowany przez nas zespół Oktawave otrzymał duże możliwości rozwoju — mówi Michał Paschalis-Jakubowicz.

Okiem analityka
Holding ma swoje plusy
Dominik Niszcz
analityk Trigona

W krótkim terminie wpływ na wycenę K2 Holdingu poza czynnikami ogólnorynkowymi mogą mieć dwie kwestie: możliwa akwizycja w segmencie oprogramowania oraz potencjalne pozyskanie zewnętrznego inwestora dla PerfectBota. To drugie pozwoliłoby na rynkową wycenę tego biznesu, który teraz jest wliczany do segmentu marketingowego i ma ujemny wynik operacyjny, więc rynek może go nie doceniać. Z drugiej strony spółka ma sporo gotówki po sprzedaży Oktawave, więc może sobie samodzielnie poradzić z dofinansowaniem tej działalności. Na razie sprzedaż Oktawave jest sprzyja inwestorom: z grupy wychodzi spółka, która w ostatnich latach nie generowała gotówki, zastrzyk kapitału jest spory, a redukcja liczby segmentów operacyjnych pozwala łatwiej zrozumieć biznes. Dwa segmenty to już nie tak dużo i nie spodziewam się dalszego upraszczania działalności — zwłaszcza że struktura holdingowa ma swoje plusy, choćby takie jak współdzielenie back-office’u.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.