Aster jako pierwszy wirtualny operator wprowadzi komórki na abonament. Do końca roku chce sprzedać 10 tys. kart SIM.
Aster, czwarty na rynku operator kablowy, od 24 czerwca zaoferuje swoim klientom usługi telefonii komórkowej. Będzie je świadczył dzięki porozumieniu z PTK Centertel. Na razie będą mogli z nich korzystać warszawiacy, a od września — mieszkańcy Krakowa i Zielonej Góry.
— Do końca 2008 roku chcielibyśmy mieć 10 tys. abonentów komórek. Do końca 2009 roku — około 50 tys. — zapowiada Janusz Arciszewski, prezes Aster.
Projekt wirtualnego operatora kosztuje firmę około 4 mln zł (jeszcze nie wszystkie koszty z nim związane zostały poniesione). Kwota ta może się zwrócić najwcześniej za dwa lata.
Firma nie zamierza dofinansowywać telefonów komórkowych, jednak umożliwi swoim klientom kupowanie ich na doliczane do abonamentu raty. Liczy też na osoby, które będą miały własne aparaty i wykupią tylko abonament.
Projekt z założenia będzie mniej rentowny niż usługi telewizyjne i internetowe. Jednak jest pomyślany przede wszystkim jako program lojalnościowy. Abonamentom (w cenie 25 lub 50 zł) będą towarzyszyły bonusy na inne usługi w sieci, np. szybsze łącze w dotychczasowej cenie albo abonament w sieci stacjonarnej za 1 zł.
Przedstawiciele spółki informują, że firma ma już około 370 tys. telewizji analogowej, 63 tys. telewizji cyfrowej, 145 tys. użytkowników internetu oraz 57 tys. telefonii stacjonarnej (znaczna część klientów korzysta z kilku usług naraz). Przychody w tym roku mogą sięgnąć 340 mln zł.
— Ponad połowę naszych przychodów przynosi telewizja, około 30 proc. — internet — powiedział Janusz Arciszewski.
Dodał, że firma nie spodziewa się w tym roku znaczących wpływów z telefonii komórkowej.
50
tys. Tylu klientów ma korzystać z usług telefonii komórkowej Aster.