We wtorek w Sejmie odbędzie się drugie czytanie poprawek do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Chodzi przede wszystkim o przedłużenie vacatio legis przepisów, które weszły w życie od początku stycznia.
Ustawa zniosła licencję ustawową, dzięki której sieci kablowe mogły bez przeszkód transmitować programy telewizyjne. Zgodnie z ustawą, operator kablowy przed uruchomieniem nadawania kanału telewizyjnego powinien z jego nadawcą zawrzeć umowę, określającą warunki udostępniania sygnału, i podpisać umowy ze wszystkimi organizacjami uprawnionymi do pobierania opłat za prawa autorskie. A to uderzyło w sieci.
— Nie negujemy zniesienia licencji ustawowej, ale ustawa miała za krótkie vacatio legis. Mimo że weszła w życie pół roku temu, operatorzy kablowi do tej pory nie zdążyli podpisać wszystkich wymaganych umów — mówi Tomasz Węgrzyński, prezes TVK Vectra, który w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Komunikacji Kablowej odpowiada za prawa autorskie.
Jeżeli Sejm przedłuży vacatio legis do 1 maja 2004 r., będzie miał wystarczająco dużo czasu na zakończenie prac nad dużą nowelizacją ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Równolegle Sejm zajmie się poprawkami do ustawy o radiofonii i telewizji. Ich autorzy proponują wprowadzenie maksymalnych opłat na rzecz organizacji pobierających opłaty z tytułu praw autorskich do 1,5 proc. dla sieci kablowych i 3 proc. dla nadawców telewizyjnych.