Kaczmarek: banki potraktowały SP jak klienta z ulicy

Marek Druś
opublikowano: 2002-05-20 08:46

- Banki potraktowały skarb państwa jak klienta z ulicy – powiedział minister Wiesław Kaczmarek w Radio Zet, wypowiadając się na temat działań sanacyjnych realizowanych w Stoczni Szczecińskiej.

Minister Kaczmarek ujawnił, że banki zażądały 200 proc. zabezpieczenia dla kredytu, który ma zostać udzielony Stoczni Szczecińskiej, aby umożliwić jej dalsze funkcjonowanie. Kaczmarek powiedział także, że kredytodawcy wykazali się ‘bankowym tupetem’.

Szef resortu skarbu poinformował, że warunki postawione przez banki zmuszają rząd do ponownego dokapitalizowania Agencji Rozwoju Przemysłu o kolejne 40 mln zł.

Pytany, kiedy pracownicy stoczni otrzymają zaległe wynagrodzenia, Kaczmarek powiedział, że rząd podpisze z nowym zarządem Stoczni Szczecińskiej umowę o udzieleniu pożyczki w kwocie 8,5 mln zł. Będą z niej wypłacane jednak zadatki na poczet przyszłych pensji pracowników spółki. Zaległe wypłaty za marzec, kwiecień i maj, podkreślał Kaczmarek, może wypłacić im jedynie Stocznia Szczecińska.

- Nie możemy płacić wstecz – powiedział, podkreślając, że gdyby stało się inaczej, stworzyłoby to niebezpieczny precedens, kiedy skarb państwa brałby odpowiedzialność za zobowiązania zaciągnięte przez prywatną spółkę.

Wiecej na temat sytuacji w Stoczni Szczecińskiej przeczytasz tutaj.

MD, Radio Zet