Kaczmarek: 'raport otwarcia' czyta się z niesmakiem

opublikowano: 2002-04-30 08:50

‘Raport otwarcia’ opisujący stan spółek Skarbu Państwa w momencie zmiany ekipy rządzącej świadczy o ‘bizantyjskim’ sposobie wydawania pieniędzy w ostatnich latach przez ich zarządy, powiedział w Radio Zet minister skarbu Wiesław Kaczmarek.

Kaczmarek powiedział, że wkrótce przedstawi Radzie Ministrów raport, w którym znajdzie się m.in. opis nieprawidłowości finansowych w ponad dwudziestu spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Minister skarbu uważa, że opis polityki finansowej władz spółek przedstawiony w raporcie powoduje, iż czyta się go 'z niesmakiem'. Minister skarbu twierdzi, że raport zawiera przykłady nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy przez zarządy wielu spółek. Jako przykład wymienił znaczne wydatki KGHM przeznaczone na dotacje, m.in. dla związków wyznaniowych oraz organizacji o charakterze politycznym. Kaczmarek ujawnił, że w ciągu ostatnich dwóch lat KGHM przeznaczył na dotacje 8,6 mln zł.

Minister skarbu wspomniał również o rażących przykładach nieprawidłowości w polityce inwestycyjnej spółek. Jako przykład podał emisję przez PGNiG euroobligacji w październiku ubiegłego roku. Jej łączna kwota wyniosła 800 mln EUR. Kaczmarek zarzucił władzom spółki, że nie potrafiły zagospodarować tych środków. Ujawnił, że spowodowało to, iż 250 mln EUR ‘leży na koncie’ PGNiG.

Minister skarbu mówił również o swoich wątpliwościach dotyczących inwestycji Skarbu Państwa w TV Familijną, którą określił jako ‘dość dziwną’. Jego zdaniem, świadczy o tym fakt, że Skarb Państwa ma znaczny udział w finansowaniu spółki, przy jednocześnie niewielkim wpływie na jej działalność. Kaczmarek powiedział, że nim zdecyduje o wpłacie dalszych rat inwestycyjnych będzie domagał się sprawozdania z wykorzystania ponad 100 mln zł, które Skarb Państwa przekazała TV Familijnej do tej pory.

MD