Mamy obowiązek doprowadzić do bardzo szybkiego powołania rządu większościowego - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński dziennikarzom po czwartkowym głosowaniu, w którym Sejm zdecydował, że nie będzie majowych wyborów parlamentarnych.
Pytany, z kim PiS chce tworzyć rząd większościowy, odpowiedział: "z tymi, którzy są w tej chwili do dyspozycji, którzy chcą rozmawiać, bo tylko tak w tej chwili można, nie wolno przedłużać kryzysu, nie wolno kompromitować demokracji".
Zdaniem J.Kaczyńskiego, "żadne wyjścia pośrednie, w gruncie rzeczy mające tylko czysto taktyczny charakter, w tej chwili nie wchodzą w grę". "Jeżeli ktoś chce z nami koalicji, to proszę bardzo, telefony, adresy są znane" - powiedział prezes PiS.
Dziennikarze prosili prezesa PiS o ustosunkowanie się do propozycji Donalda Tuska współpracy przy tworzeniu ustaw, które miałyby poprawić sytuację na rynku pracy w Polsce. Praca nad ustawami miałaby trwać do jesieni. Jeśli nie będzie się układać - jesienią powinny się odbyć przyśpieszone wybory - powiedział Tusk.
Zdaniem, J.Kaczyńskiego, "to nie jest żadna propozycja, to jest taktyka polityczna nastawiona na kontynuację kryzysu i na podtrzymywanie sytuacji, w której cierpi nie tyle PiS, co polska demokracja".
"My nie chcemy, żeby polska demokracja w dalszym ciągu cierpiała i uważamy, zgodnie z regułami demokracji, że każdy, kto uzyskał legitymację, wyborczą może być partnerem koalicyjnym" - powiedział prezes PiS.