Szef PiS powiedział, że PO "nie rozumie i nie chce tolerować funkcjonowania jednego z podstawowych mechanizmów demokracji", którym jest opozycja parlamentarna.
Według niego, Platforma chce zepchnąć PiS, które jest jedyną "realną opozycją", do poziomu "opozycji koncesjonowanej". Oświadczył też, że PiS nigdy się na to nie zgodzi.
Jak mówił prezes PiS, PO, mówiąc np. o +zatopionych laptopach+, nieustannie przedstawia propagandowy "spektakl, film". "Ten film ma też jednego zbiorowego bohatera, którym jesteśmy my, którym jest Prawo i Sprawiedliwość" - dodał J.Kaczyński.
Szef PiS powiedział także, że choć w ciągu 100 dni rząd prawie nic nie
zrobił, to z samych zapowiedzi można już wyciągnąć pewne wnioski. Według niego,
pierwszy to ten, że nowa ekipa jest prawie w ogóle nie przygotowana do władzy.
Drugi - jak mówił - to powrót do rozumienia polityki "jako szereg transakcji
mających przynieść korzyść jakiejś grupie". "To powrót do polityki
transakcyjnej" - ocenił szef PiS. J.Kaczyński zaapelował też do premiera, aby -
jak powiedział - "to się zmieniło".(PAP)