Stopa bezrobocia kontynuuje kilkumiesięczny trend spadkowy i jej poziom w sierpniu będzie niższy niż 15,7% odnotowane na koniec lipca, zaś na koniec roku może wynieść 15,2-15,3%, przewiduje minister pracy Anna Kalata. W budżecie 2006 zapisano ten wskaźnik na poziomie 16,2% na koniec br.
„Myślę, że bezrobocie spadnie w sierpniu. To jest realizm, dlatego, że już od kilku miesięcy z miesiąca na miesiąc mamy lepsze wskaźniki, tworzone są miejsca pracy. W okresie siedmiu miesięcy o 20% wzrosła liczba ofert w urzędach pracy, świadczy to o tym, że przedsiębiorcy tworzą nowe miejsca pracy” – powiedziała Kalata w czwartkowym wywiadzie dla radia PiN.
Podkreśliła, że resort przewiduje dalszy spadek tego wskaźnika po tym, jak stopa bezrobocia spadła w lipcu – miesiącu, w którym najczęściej bezrobocie rosło.
Kalata powiedziała też, że spodziewa się, iż na koniec roku stopa bezrobocia wyniesie 15,2-15,3%.
Minister odniosła się także do sygnalizowanego coraz częściej problemu pracodawców ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanego personelu.
„Problem wynika z tego, że mamy 2.440 tys. osób bezrobotnych, a pracodawcy skarżą się, że nie mają osób o odpowiednich kwalifikacjach. Niedopasowanie kwalifikacyjne jest przedmiotem pracy naszego ministerstwa, dlatego że chcemy kierować takie szkolenia do pracowników o niskich kwalifikacjach, aby dopasować tę ofertę do rynku pracy” – powiedziała minister.
W końcu lipca Kalata szacowała, że dotychczas wyjechało z Polski, by podjąć legalną pracę w kilku krajach Unii Europejskiej ok. 600 tys. osób. Pracodawcy skarżą się, że emigracja zarobkowa jest przyczyną problemów ze znalezieniem odpowiedniego personelu.
ISB