Kaloo: Rynki wschodzące dopadnie korekta

WST, Bloomberg
opublikowano: 2010-03-10 10:16

Giełdy rynków wschodzących będą zniżkować w tym roku o co najmniej 15 proc. Powodem będzie spowolnienie wzrostu światowej gospodarki oraz słabsze od prognoz analityków wyniki finansowe spółek – ocenia Devan Kaloo, szef działu rynków rozwijających się w Aberdeen Asset Management, który zarządza aktywami o wartości ponad 22 mld USD.

Mówi, że jego fundusz posiada mniej niż wynika to z reprezentacji w indeksie MSCI Emerging Markets akcji chińskich spółek, ponieważ, jego zdaniem, rządowy program stymulacyjny może doprowadzić do kryzysu bankowego w Państwie Środka.

Kaloo poinformował, że „przeważa” w portfelu akcje spółek z Meksyku, Indii i Turcji, ma „neutralne” nastawienie do walorów brazylijskich emitentów i „niedoważa” papiery rosyjskich firm.

„Rynki doczekają się korekty w tym roku. Inwestorzy przesadzają z optymizmem i mają zbyt wysokie oczekiwania odnośnie zysków spółek i wzrostu gospodarczego” – wyjaśnia Kaloo w wywiadzie cytowanym przez agencję Bloomberg.

Indeks MSCI będący barometrem dla giełd w 22 krajach rozwijających się wzrósł w 2009 r. o 75 proc. notując najlepszy wynik od 1987 r. kiedy powstał.

„Kryzys kredytowy z 2008 r. wcale nie został jeszcze rozwiązany. Nadal pozostaje kwestia ogromnych długów, które będą musiały być spłacone, zaś w światowej gospodarce występują potężne dysproporcje, które powinny zostać poddane weryfikacji” – ostrzega Kaloo.

„Z naszej perspektywy są lepsze okazje niż w Chinach. Tamtejszy rząd pompuje pieniądze do systemu finansowego, ale wkrótce może ich zabraknąć, a to negatywnie wpłynie na zyski chińskich spółek” – dodaje.

Pozytywnie wypowiada się o giełdzie brazylijskiej, ale widzi jeden ważny szkopuł.

"Plany ofert IPO mogą doprowadzić do przeceny na tamtejszym parkiecie, gdyż inwestorzy będąc zainteresowanymi kupnem nowych akcji, wycofają część środków z parkietu" - wyjaśnia. "Obawiamy się o wycenę akcji już notowanych spółek".

WST, Bloomberg