Spotkałem się z opinią przedsiębiorców, że podpisane dzisiaj ustawy są kamieniem milowym w rozwoju polskiej gospodarki. Co oznacza termin „kamień milowy”? Po pierwsze — zmierzanie w określonym kierunku i celu. W tym przypadku celem jest konkurencyjna polska gospodarka w Unii Europejskiej. Po drugie — zmierzanie krokami dużymi, a więc nie metodą krok po kroczku, ale postępowaniem zdecydowanym. Obiema ustawami dokonaliśmy nie kolejnej nowelizacji przepisów, lecz kompleksowej ich zmiany, kodyfikacji pewnego obszaru prawa gospodarczego. Po trzecie — kamień milowy sygnalizuje, że mamy do czynienia z punktem zwrotnym. Chodzi o rozwiązanie trudnego problemu w procesie ciągłym, w tym przypadku jest to proces rozwoju gospodarczego.
Byłoby rzeczą dobrą, gdyby w każdym obszarze polityki publicznej myślano kategoriami właśnie kamieni milowych, czyli zadań strategicznych. Oznacza to, że polityka powinna być nie tylko mapą drogową, nie tylko budowaniem koncepcji — choć są one potrzebne — ale także skuteczną realizacją konkretnych przedsięwzięć i wdrażaniem rozwiązań. Jeśli polityka publiczna jest polityką kamieni milowych, to każdy kolejny otwiera możliwość rozwiązania jakiegoś problemu — dlatego, że kroki znaczące są dostrzegane. W ten sposób budujemy wiarygodność uczestniczących w tworzeniu takiego modelu polityki, a zarazem mobilizujemy i ukierunkowujemy energię społeczną. Administrowanie staje się rządzeniem, a zamiast urzędowania mamy poważne uprawianie polityki w imię dobra publicznego.
I to się udało, właśnie dokonaliśmy wspólnie milowego kroku i można iść dalej. Chciałem zapowiedzieć, że po swobodzie działalności gospodarczej kolejnym dużym krokiem będzie uproszczenie przepisów dotyczących procesu inwestycyjnego.
Jerzy Hausner
wiceprezes Rady Ministrów, minister gospodarki i pracy