W kwietniu ceny producentów wzrosły w Niemczech o 1,7 proc., czyli najmocniej od trzech lat. Na razie wzrost indeksu PPI został spowodowany wyższymi wskaźnikami cen energii, metali oraz nawozów. Istnieje jednak ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrost cen przełoży się na inne towary przemysłowe i rozleje się na gospodarkę.
Indeks PPI (Producer Price Index) pokazuje, jak zmieniają się ceny towarów opuszczających zakłady produkcyjne. W związku z tym traktowany jest jak wskaźnik wyprzedzający inflację konsumencką, gdyż w ciągu kilku miesięcy zmiany cen producentów wpływają na ceny na sklepowych półkach.
Obawa przed wzrostem inflacji może skłonić Europejski Bank Centralny do podwyższenia w czerwcu stóp procentowych. Na platformie Polymarket prawdopodobieństwo takiego ruchu oceniane jest na 87 proc.
Wyższe stopy, niższy wzrost
Istnieją jednak obawy, że podwyższenie stóp może spowolnić europejski wzrost gospodarczy. Holger Schmieding, główny ekonomista niemieckiego banku inwestycyjnego Berenberg, ocenia, że podwyżka stóp będzie błędem, gdyż może doprowadzić ostatecznie do recesji gospodarczej w Europie.
W pierwszym kwartale 2026 r. gospodarka strefy euro urosła o 0,8 proc. w stosunku do pierwszego kwartału poprzedniego roku (dla porównania w 2025 r. wzrost wyniósł 1,3 proc.). W porównaniu z poprzednim kwartałem wzrost w strefie euro wyniósł zaledwie 0,1 proc. Według ostatnich prognoz Komisji Europejskiej, gospodarka strefy euro urośnie o 0,9 proc. w tym roku, a inflacja w strefie euro wyniesie 3 proc. Jednak trwające spowolnienie rodzi obawy że podwyżka stóp procentowych może mocnie spowolnić gospodarkę, a nawet doprowadzić do recesji.
Być może zatem EBC zatrzyma się na jednej podwyżce w czerwcu. Komisja Europejska wierzy, że Europa jest lepiej przygotowana na obecny szok energetyczny niż w 2022 r., gdyż posiada zdywersyfikowane kierunki dostaw oraz zużywa mniej energii ze względu na inwestycji w zielone technologie. Dodatkowo badania w Niemczech wskazują, że konsumenci są niechętni do akceptowania wyższych cen. W związku z tym należy się spodziewać, że firmy będą musiały wziąć na siebie wyższe ceny i zredukować marże. Taki trend może hamować inflację cen konsumentów, a kolejne podwyżki stóp nie będą konieczne.
Poniżej podsumowanie najważniejszych wskaźników z Polski oraz Niemiec, USA i Chin.
Polska
Średnia wskaźników dla polskiej gospodarki znajduje się 0,7 odchylenia standardowego powyżej trendu historycznego. Gospodarka Polski wciąż rozwija się najszybciej w Europie, ekonomiści przewidują, że w tym roku PKB Polski urośnie o 3,5 proc.
Wśród ostatnich danych z polskiej gospodarki zwraca uwagę wysoki wzrost liczby mieszkań, na których budowę wydano w kwietniu pozwolenie (45 proc. w stosunku do kwietnia 2025 r.). Wygląda na to, że za sprawą niższych stóp procentowych na polskim rynku mieszkaniowym pojawiło się ożywienie. Dom Development stwierdził w swoim raporcie za pierwszy kwartał, że "w odpowiedzi na silny popyt grupa sukcesywnie wprowadza do realizacji kolejne projekty". Z drugiej strony spółka zauważa, że wielu innych deweloperów mierzy się z nadpodażą mieszkań. Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest zatem niepewna, a inflacja i ewentualna podwyżka stóp procentowych przez NBP może w przyszłości obniżyć popyt na mieszkania.
Niemcy
Średnia wskaźników dla niemieckiej gospodarki znajduje się 0,1 odchylenia standardowego powyżej trendu historycznego (choć warto pamiętać, że w Niemczech ten trend był bardzo niski).
W ostatnim tygodniu zwróciły uwagę dane o cenach producentów, które wzrosły o 1,7 proc. – jest to najwyższy wzrost od maja 2023 roku czyli od trzech lat. Wzrost został spowodowany wyższymi cenami energii, metali oraz nawozów. Istnieje ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrost tych cen przełoży się na wzrost cen żywności i transportu, a następnie na wzrosty cen innych towarów i usług. Z drugiej strony, konsumenci w Niemczech są niechętni do akceptowania wyższych cen, w związku z tym należy się spodziewać, że firmy będą musiały wziąć na siebie wyższe ceny i zredukować marże.
USA
Średnia wskaźników dla amerykańskiej gospodarki znajduje się 0,1 powyżej trendu historycznego. W ostatnim tygodniu zwróciły uwagę dane o liczbie sprzedanych mieszkań, która wzrosła w kwietniu o 4,6 proc. rok do roku. To mniejszy wzrost niż w marcu. Za spowolnienie odpowiada przede wszystkim wzrost oprocentowania kredytów. W USA oprocentowanie kredytów hipotecznych podąża za rentownością 10-letnich obligacji skarbowych. Ich oprocentowanie jest z kolei najwyższe od półtora roku. W danych za kwiecień szczególnie widoczne jest osłabienie budownictwa jednorodzinnego.
Chiny
Średnia wskaźników dla chińskiej gospodarki znajduje się dokładnie na poziomie historycznej średniej. W ostatnim tygodniu chiński urząd statystyczny opublikował dane dotyczące powierzchni sprzedanych mieszkań, która spadła o 9,6 proc. w stosunku do kwietnia 2025 r.
Rynek mieszkaniowy w Chinach znajduje się nadal w recesji. Jednak w ostatnim czasie pojawiły się jednak pewne oznaki odbicia - ceny mieszkań w największych miastach wzrosły w ostatnich kilku miesiącach po kilku latach spadków. Być może zatem zbliża się koniec kryzysu na rynku nieruchomości. Z drugiej strony, w Chinach wciąż utrzymuje się nadwyżka ok. 90 mln pustych lub niedokończonych mieszkań.

