Kanadyjczycy wykupują polskie leki

Grzegorz Nawacki, Alina Treptow
opublikowano: 2011-05-26 00:00

Światowy gigant przejął kolejną firmę nad Wisłą. Poszerzy ofertę i zyska sieć sprzedaży — mówią eksperci.

Valeant Pharmaceuticals za ponad 1 mld zł kupił właściciela Jelfy

Światowy gigant przejął kolejną firmę nad Wisłą. Poszerzy ofertę i zyska sieć sprzedaży — mówią eksperci.

Takiej transakcji na polskim, a nawet regionalnym rynku farmaceutycznym dawno nie było. Valeant Pharmaceuticals, kanadyjski koncern, który kontroluje ICN Polfę Rzeszów, za ponad 271 mln EUR (1,07 mld zł) kupił 87,2 proc. akcji Sanitasa, właściciela Jelfy. To oznacza, że cała firma (bez uwzględnienia długu netto) została wyceniona na 365 mln EUR (1,44 mld zł). Zdaniem ekspertów, warto było wydać taką kwotę, bo dzięki akwizycji Valeant będzie dużo mocniejszy.

— Poszerzy portfolio o te produkty, których obecnie nie posiada, czyli produkty sterylne i rożnego rodzaju maści. Do jego dyspozycji będzie też sieć sprzedaży eksportowej grupy, która obejmuje rynki Europy Środkowo-Wschodniej, a należy zauważyć, że takiej sieci Valeant nie posiada, bo własną sprzedał kilka lat temu — tłumaczy Krzysztof Berndt, prezes Polfy Warszawa.

Uzupełnienie produktów

Jacek Glinka, prezes Polpharmy, też uważa, że akwizycja wzmocni pozycję Valeanta nie tylko w Polsce, ale w całym regionie. Przekonuje, że nowy właściciel będzie mógł w pełni wykorzystać potencjał produkcyjny Jelfy.

Ale w branży pojawiają się i głosy mniej optymistyczne.

— Sanitas nie jest tak łakomym kąskiem, jak się wydaje. Inwestycja nie jest zbyt rozwojowa, bo udział produktów z portfolio Jelfy, np. maści — w światowym rynku spada — mówi anonimowo przedstawiciel firmy farmaceutycznej.

Kanadyjska inwazja

Zadowoleni mogą być także sprzedający, bo nieźle zarobią. Sanitas wraz funduszami: Citi Venture Capital International, Invalda i Amber Trust II przejął jeleniogórską firmę w 2006 r. za 630 mln zł. Litwini potrzebowali wsparcia, bo byli wówczas kilkakrotnie mniejszą firmą niż Jelfa. Opłacało się — Jelfa wypracowuje obecnie 85 proc. obrotów grupy.

Zakup potwierdza, że kanadyjski koncern mocno rozpycha się w regionie. Na początku lutego kupił za 350 mln EUR (1,4 mld zł) PharmaSwiss, prowadzącą działalność w 19 krajach firmę zajmującą się sprzedażą, marketingiem i dystrybucją leków. W marcu tego roku za 28 mln USD (78 mln zł) kupił EMO-Farm, producenta maści i żelu do badań ultrasonograficznych. W grudniu 2008 r. nabył Homeofarm, firmę dermokosmetyczną z Gdańska.

Ostra gra o Jelfę

Przejęcie Jelfy było jednym z najgorętszych wydarzeń giełdowych w latach 2005-06. W kwietniu 2005 r. Agencja Rozwoju Przemysłu, PZU i skarb państwa podpisały porozumienie w sprawie wspólnej sprzedaży pakietu ponad 47 proc. akcji farmaceutycznej spółki z Jeleniej Góry. Na liście chętnych pojawiły się: łotewski Grindex, Polfa Kutno, indyjski Lupin, Advent, Torrent Pharma, Ciech Polfa, Enterprise Investors oraz litewski Sanitas. Między dwiema ostatnimi firmami doszło do decydującego starcia.

W listopadzie 2005 r. polscy akcjonariusze wybrali ofertę Litwinów, którzy następnie ogłosili wezwanie oferując inwestorom po 87,1 zł za akcję. Enterprise Investors nie złożył broni. Ogłosił kontrwezwanie, dając 90 zł za walor. Litwinom jednak nie zabrakło determinacji. Na początku 2006 r. zaproponowali inwestorom 93 zł za akcję Jelfy i wygrali. Po przymusowym wykupie akcji ostatecznie wycofali jeleniogórską spółkę z giełdy.