Firma Blos, działająca na rynku kancelarii odszkodowawczych, od września proponuje przedsiębiorcom roczne gwarancje. Produkt jest przeznaczony przede wszystkim dla przedsiębiorstw, które samodzielnie obsługują szkody, czyli np. firm flotowych, transportowych, spedycyjnych czy spółdzielni mieszkaniowych. Może być także przydatny firmom obsługującym klienta w zakresie ochrony ubezpieczeniowej — np. brokerom ubezpieczeniowym. Główna grupa potencjalnych odbiorców to małe i średnie przedsiębiorstwa.
— Takie firmy nie utrzymują własnych departamentów prawnych i działów likwidacji szkód ze względów ekonomicznych, ale potrzebują zabezpieczenia swoich interesów w każdej sytuacji, którą z ich punktu widzenia można uznać za kryzysową— mówi Magdalena Barcicka, prezes firmy Blos.
Gwarancja Blos jest narzędziem prewencyjnej ochrony, podobnym do tego, którym posługują się firmy windykacyjne. Przede wszystkim pieczęć z gwarancją na dokumentach korzystającego z niej przedsiębiorstwa, w jego e-mailach i na stronie internetowej to komunikat dla podmiotów z nim związanych w ramach postępowania odszkodowawczego oraz przy definiowaniu roszczeń, że Blos zapewnia wsparcie i w razie jakichkolwiek problemów pomoże w dochodzeniu roszczeń.
Posiadanie gwarancji nie oznacza jednak, że Blos automatycznie zajmie się dochodzeniem roszczeń klienta. Jej posiadanie umożliwia tylko weryfikację sprawy na życzenie klienta, a jeżeli pojawi się potrzeba ingerencji, można skorzystać z usług Blos już za oddzielną opłatą, choć na preferencyjnych warunkach.
— Klienci posiadający gwarancję mogą liczyć na około 10 proc. zniżki przy prowadzeniu ich spraw — mówi Magdalena Barcicka. Gwarancję można kupić na rok, płacąc jednorazowo 889 zł, albo miesięcznie — 49 zł. W tym drugim przypadku konieczna jest także opłata aktywacyjna w wysokości 449 zł. Blos szacuje, że usługą może być zainteresowanych około 50 tys. przedsiębiorców. W pierwszym roku firma chce objąć gwarancją co najmniej 5 proc. tej liczby.