Kandydaci PO o sposobach walki z korupcją

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-15 19:22

Odpolitycznienie administracji publicznej, przegląd polskiego prawa, jego uproszczenie i usunięcie z niego przepisów sprzyjających korupcji - m.in. te działania, zdaniem kandydatów Platformy Obywatelskiej na posłów, pomogą wyeliminować korupcję z życia publicznego.

Odpolitycznienie administracji publicznej, przegląd polskiego prawa, jego uproszczenie i usunięcie z niego przepisów sprzyjających korupcji - m.in. te działania, zdaniem kandydatów Platformy Obywatelskiej na posłów, pomogą wyeliminować korupcję z życia publicznego. Uproszczenie przepisów jako sposób walki z korupcją proponuje też szef PO i kandydat tej partii na prezydenta Donald Tusk.

    Julia Pitera z Warszawy, Michał Nowakowski z Bydgoszczy, Paweł Węgrzyn z Krakowa oraz Janusz Kowalski z Opola na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie zapowiedzieli stworzenie w przyszłym Sejmie "lobby antykorupcyjnego". Wyrazili też przekonanie, że po wyborach zdecydowanie poprawi się "jakość polskiej władzy publicznej". 

    Donald Tusk powiedział dziennikarzom w czwartek na inauguracji swojego komitetu honorowego, że "skuteczna walka z korupcją to przede wszystkim ograniczenie pola korupcji". Jak wyjaśnił, "im mniej przepisów tym mniej władzy urzędniczej, władzy biurokratycznej, tym większa szansa na skuteczną walkę z korupcją".

    W jego ocenie, "im mniej władzy urzędniczej nad gospodarką i przedsiębiorcami, tym mniej powodów do korumpowania". Tusk zapowiedział: "odbierzemy im (urzędnikom) zbędną władzę - natychmiast zmniejszy się radykalnie pole korupcji". 

    Kandydaci mówili o swoich dotychczasowych sukcesach na polu walki z korupcją. Janusz Kowalski, który przyczynił się do powstania w opolskim urzędzie miasta wydziału kontroli wewnętrznej i audytu uważa, że urzędnicy powinni "ponosić odpowiedzialność za czyny, które narażają obywateli na straty". Kandydat z Krakowa Paweł Węgrzyn mówił o działającym w tym mieście od 2003 roku "Ponadpartyjnym Forum Antykorupcyjnym", którego celem jest monitorowanie działania urzędów i nagłaśnianie nadużyć. Radna warszawska Julia Pitera mówiła o swoich doświadczeniach związanych z szefowaniem Transparency International Polska - stowarzyszeniu zwalczającemu korupcję.

    Nowakowski opowiedział się za  oddzieleniem administracji publicznej od polityki. Zapowiedział, że po wyborach, PO przeprowadzi "ostrą i brutalną akcję rozdziału bycia w partii od bycia w urzędzie - członek partii nie może być urzędnikiem".

    Pitera podkreśliła potrzebę przeglądu prawa polskiego pod kątem obecnych w nim rozwiązań sprzyjających korupcji - celem ich wyeliminowania. Jak powiedziała, prawo należy też "zebrać do kupy i uprościć". Jednak według niej, podstawową kwestią jest przestrzeganie przepisów prawa przez osoby publiczne. "Jeżeli sami łamią prawo, to nic dziwnego, że obywatele go nie szanują" - uważa.

    Kandydaci zaznaczali, że priorytetem PO w przyszłym Sejmie będzie też wprowadzenie ordynacji większościowej. "Ta zmiana jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie dzień po wyborach PO powinna zrealizować" - uważa Kowalski. Podkreślali również, że należy znieść finansowanie partii z budżetu, bo, jak mówił Kowalski, "jest to przywilej, który nie należy się politykom".