Słupski producent autobusów zaprezentował w regionie nowy model autobusu turystycznego. Firma wiąże z nim duże nadzieje.
Falcon 391 E — tak nazywa się nowy autobus turystyczny, który w nowym roku na polski rynek zamierza wprowadzić Kapena ze Słupska. Wkrótce odbędzie się jego premiera ogólnopolska.
— Nowy autobus jest produktem włosko–polskim. Firma braci Cacciamali, która od marca 2000 r. jest właścicielem ponad 90 procent udziałów w Kapenie, opracowała projekt i sylwetkę, a my w całości go wykonaliśmy. Chcemy wypełnić lukę rynkową, bo poza Solarisem nikt nie oferuje takiego produktu na naszym rynku — wyjaśnia Sylwester Wojewódzki, prezes Kapeny.
Falcon ma 51 miejsc i bagażnik o pojemności 9 m sześc.
— Nadwozia są tak przygotowane, że można je montować na innych podwoziach — dodaje Sylwester Wojewódzki.
Kapena, która specjalizowała się w remontach autobusów i nadal przynosi jej to spore dochody, od czasu rozpoczęcia współpracy z Cacciamali zaczyna rozwijać produkcję autobusów. Do tej pory wypuściła na rynek pięć modeli. Są to autobusy małe i średnie, przystosowane do komunikacji miejskiej i międzymiasowej.
— Pracujemy nad nowym modelem autobusu międzymiastowego typu Sigma. Jego prezentację planujemy na I połowę 2002 r. — zapowiada Sylwester Wojewódzki.
Kapena produkuje na dwa rynki: do Włoch wysyła nadwozia dla małych autobusów, które są montowane na podwozia w fabryce braci Cacciamali. W tym roku wyprodukuje ich prawie 200. W Polsce natomiast sprzedaje całe autobusy, które bazują na podwoziach Iveco oraz MAN. Firma remontuje też rocznie ponad 70 pojazdów.
Kapena zatrudnia prawie 250 pracowników. Sergio Cacciamali, główny współwłaściciel firmy, zapowiada, że jeśli sprawdzą się optymistyczne prognozy co do rozwoju ruchu turystycznego w Polsce, to produkcja autobusów i zatrudnienie w Kapenie będą wzrastać. Firma nie ujawnia natomiast wyników finansowych.