Kapitan Ameryka Kasowa czołówka 2016 r. jest weteranem drugiej wojny światowej, efektem eksperymentów zmierzających do stworzenia superżołnierza, który mógłby pokonać każdą armię. Spędził kilkadziesiąt lat zamrożony w lodowcu i wybudził się we współczesnej rzeczywistości, mocno odbiegającej od tego, co znał.

W nowych czasach odnajduje się jednak świetnie, bo w kinie zarobił ponad miliard dolarów. W najnowszym filmie „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”, który wszedł do kin w kwietniu, bohater z komiksów wydawnictwa Marvel Comics stanął na czele frakcji sprzeciwiającej się regulacjom działalności superbohaterów. Bijatyka komiksowych herosów wyciągnęła z kieszeni kinomanów na całym świecie ponad 1,15 mld USD, co daje producentom spory zarobek — budżet filmu zamknął się w 250 mln USD. Kapitan Ameryka zdobył tym samym tytuł najbardziej kasowego filmu minionego roku.
W bezpośredniej rywalizacji pokonał dwa filmy animowane: „Gdzie jest Dory” i „Zootopia”, który w Polsce wyświetlano pod dziwnym tytułem „Zwierzogród”. Każdy z tych filmów okazał się miliardowym biznesem. Animacje i historie o superbohaterach są dziś gwarancją sukcesu. W czołowej dziesiątce w zasadzie tylko jeden film nie trzyma się tego kanonu — „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. Scenariusz napisała sama J.K. Rowling.
Produkcja opowiada o czasach przed narodzinami czarodzieja Harry’ego Pottera. Ranking kasowych hitów aktualizuje na bieżąco branżowy portal Box Office Mojo, który jest częścią najpopularniejszej globalnej strony o filmach IMDb, należącej do koncernu Amazon.com.
Box Office Mojo zlicza wpływy ze sprzedanych biletów na całym świecie, w tym z najważniejszego dla filmowców rynku amerykańskiego. W zestawieniu portalu wysoko sklasyfikowana jest najnowsza produkcja sygnowana marką „Star Wars”: „Łotr 1. Gwiezdne wojny — historie”. Film pojawił się w kinach dopiero w połowie grudnia, ale w rankingu rocznym jest już na 18. miejscu z wpływami sięgającymi prawie 400 mln USD.
