Od 1 lutego budowlaną spółką pokieruje Piotr Chełkowski, dotychczas członek zarządu Pol-Aquy odpowiedzialny za pion budownictwa ogólnego. Marek Stefański zajmie fotel przewodniczącego rady nadzorczej.
- Proszę nie odebrać mojej decyzji jako sygnału, że w spółce dzieje się coś złego. Wręcz przeciwnie – opuszczam zarząd, zostawiając firmę w bardzo dobrej kondycji. Poświęciłem jej 19 lat mojego życia i jestem po prostu zmęczony – tłumaczy decyzję.
Zapewnia też, że nie będzie sprzedawać akcji, a wręcz przeciwnie.
- Moja rodzina zrobi wszystko, by kontrolować przynajmniej 50 proc. akcji. Wkrótce powinny się pojawić komunikaty, które potwierdzą ten zamiar – deklaruje Marek Stefański.
Dodaje, że zarząd może wciąż na niego liczyć po tym, jak zajmie stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej. Ma się zająć kontrolą i długookresową strategią dla Pol-Aquy. Za bieżącą działalność odpowiadać będzie Piotr Chełkowski.
- Do moich najważniejszych zadań będzie należało m.in. wygenerowanie w tym
roku 25-procentowego wzrostu obrotów w stosunku do 2008 r. i przynajmniej
utrzymanie poziomu marż. Skupimy się teraz na konsolidacji grupy i rozwoju
organicznym – deklaruje nowy prezes, wyznaczony przez samego Marka Stefańskiego,
który posiada w tym zakresie statutowe
przywileje.