Karty pojazdu od maja tańsze

Joanna Barańska
opublikowano: 18-01-2006, 00:00

Opłaty za karty pojazdu dla importowanych aut są za wysokie — uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego (TK), minister infrastruktury przekroczył swoje kompetencje, wyznaczając opłatę za wydanie karty pojazdu dla importowanego wozu na poziomie 500 zł.

— Ta kwota nie ma żadnego związku z kosztami produkcji i dystrybucji kart — uzasadnił wyrok sędzia TK Jerzy Stępień.

Karta pojazdu to „książka zawierająca 12 stron ze znakiem wodnym i numeracją stron w rysunku giloszowym, zszytych nicią z okładką koloru bordowego”. Wydaje się ją przy kupnie nowego pojazdu lub rejestracji importowanego używanego, a kwoty za jej wystawienie zasilają budżet powiatu. Według szacunków Ministerstwa Transportu i Budownictwa (dawniej infrastruktury) daje to średni dochód 1 mln zł rocznie na powiat.

Na skutek licznych skarg nabywców samochodów sprawą zajął się rzecznik praw obywatelskich i zdecydował się zaskarżyć do TK rozporządzenie ustalające 500 zł opłaty za wydanie karty.

— Ta opłata nie opiera się na kosztach produkcji i dystrybucji kart, jest więc daniną. Nałożoną bezprawnie, bo daniny może nakładać tylko ustawa — przekonywał na wczorajszej rozprawie Ryszard Zelwiański z biura rzecznika.

Podkreślił, że w administracji państwowej pojawia się ostatnio tendencja do ustalania wygórowanych opłat za wydanie dokumentu. O ile udało się ustalić opłaty za wymianę dowodów osobistych i praw jazdy na poziomie rzeczywistych kosztów, o tyle w cenę karty pojazdu minister wyraźnie wliczył koszty innych zadań powiatów. A tego mu robić, bez wyraźnej delegacji ustawowej, nie wolno.

— Karty to druki ścisłego zarachowania. Dochodzą jeszcze koszty ich przechowywania, strzeżenia i archiwizacji — tłumaczyli przedstawiciele resortu.

Przyznali jednak, że opłatę ustawiono tak wysoko, aby pokryła też koszty utylizacji porzuconych aut. W ministerstwie trwały zresztą prace nad nowym rozporządzeniem i mniejszą opłatą, ale wtedy zaprotestowały powiaty i prace utknęły w martwym punkcie.

TK nie miał wątpliwości — jeśli wysokość opłaty jest wyższa od usługi za nią świadczonej, czyli kosztów produkcji kart, może być określona tylko ustawą. Minister nie miał prawa wiązać opłaty za karty z utylizacją pojazdów. 500 zł opłaty przestanie obowiązywać 1 maja. Do tego czasu powinno pojawić się nowe rozporządzenie ustalające wysokość opłat odpowiadających kosztom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Karty pojazdu od maja tańsze