Na oszczędności przy zakupach w walutach obcych pozwalają nie tylko karty wydawane do kont walutowych, ale również karty pre-paid. Dodatkowym ich atutem jest możliwość zasilania gotówką kupioną w kantorze internetowym po atrakcyjniejszym kursie, niż zaoferowałby bank.
Elektroniczna portmonetka pozwala na uniknięcie wożenia większej gotówki, wydawana jest bez zbędnych formalności (umowa zostaje zawarta z chwilą pierwszego zasilenia) i jest na okaziciela, co ma zalety przy wyjazdach rodzinnych. Można ją też wykorzystywać przy zakupach online. Ma jednak również swoje wady, jak np. niskie limity transakcji i wysokie koszty wypłat z bankomatu. Wybór kart przedpłaconych, denominowanych w walutach obcych, wciąż jest niewielki.
Zdecydowany prym w ich wydawaniu wiedzie BZ WBK. Karty wydaje w euro, w dolarach i funtachbrytyjskich. Ich koszt jest porównywalny. Wydanie kosztuje kilkanaście złotych w zależności od waluty, w której jest wydana, i miejsca kupna, a prowizje za wypłaty z bankomatów za granicą wynoszą 2,5 EUR, 3 USD lub 2 GBP — w polskich jest taniej. Używanie karty i sprawdzenie jej salda jest bezpłatne.
Trzeba jednak pamiętać, aby nie zawierać transakcji w innej walucie niż waluta karty, ponieważ bank automatycznie doliczy prowizję za przewalutowanie, a ta wynosi 2,8 proc. jej wartości.
Najbardziej uciążliwe dla użytkowników kart przedpłacanych są niskie limity. Dla kart wydawanych w euro limit pieniędzy przechowywanych na rachunku karty w ciągu roku kalendarzowego może wynosić 2,5 tys. EUR, pojedynczej transakcji bezgotówkowej 1 tys. EUR, a dziennej wypłaty w bankomacie 150 EUR.
Dla kart dolarowych są trochę większe i wynoszą odpowiednio: 3,5 tys. USD, 1,3 tys. USD oraz 200 USD. Karty wydawane przez BZ WBK można kupić w oddziale banku, w jego sklepie na Facebooku lub Allegro. Karta wraz z PIN-em zostanie przesłana pocztą. Karty walutowe, dzięki którym można uniknąć przewalutowania,oferują też kantory internetowe: Cinkciarz, InKantor, DomWaluty, Kantoria, Fritz- Exchange i Kantor Alior Banku.
Pierwsze cztery korzystają z oferty BZ WBK. Karty dla FritzExchange dostarcza mBank, który sam takiej oferty nie posiada. Parametry wszystkich są jednak zbliżone, wyjątkiem jest koszt samej karty, który np. w FritzExchange jest niższy niż w BZ WBK — wynosi 12,5 zł.
Nie zmienia to jednak faktu, że przed wyborem najlepszej warto sprawdzić, gdzie najtaniej będzie można elektroniczną portmonetkę zasilać, ponieważ to jest największy koszt.